ksiazemyszkin ksiazemyszkin
516
BLOG

Z pamiętnika komunisty Zelnika

ksiazemyszkin ksiazemyszkin Katastrofa smoleńska Obserwuj temat Obserwuj notkę 13

Prawda jest przykra dla Zelnika, jego niepamięć jest zwyczajnym udawaniem. Starym aktorskim zagraniem. Nie zapomina się takich spraw jak podjęcie wspołpracy z SB w wieku 18 lat.. żaden 18 latek czegoś takiego by nie zapomniał. A każda akcja, która podjąłby w ramach tej wspołpracy byłaby jego sensacyjnym wspomnieniem, o którym chętnie by opowiedział kolegom, gdyby tylko mógł.. ale nie mógł, bo koledzy nie zawsze byli takimi komunistami jak Zelnik... Tak minęło 50 lat, i owszem Zelnik mógł wyprzeć to ze swojej pamięci - bo przecież nie mógł z tym normalnie żyć, po upadku komuny. Wyparł..tzn ukrył, ale pamięta doskonale, a jeśli udaje, to trzeba mu pomóc o tym sobie przypomnieć. Zadziwiające jak łatwo ludzie z PIS próbują usprawiedliwiać i bornić Zelnika. Nie ma czego usprawiedliwiać.. wszystko przecież wam wyznał: w czasach komuny był wiernym komunistą a wspołpraca z SB było dla niego tak naturalna jak strzelanie NKWD do Żołnierzy Niezłomnych.. (nie różni się niczym od młodej żydówki Wolińskiej czy Szechtera których do dzisiaj nie skazana za zbrodnie przeciwko Polakom) - przypuszczam, że takich wiernych komunizmowi Żydów współpracujacych z SB było wówczas w Warszawie i Polsce setki jeśli nie tysiące.. (często pewnie nie byli rejestrowani).. jak Tyrmand np. Tak, obudźcie się sympatyczni zwolennicy PISu, sowieci z premedytacją po 45r wymordowane polskie (Narodowe) elity zastępowali wierzącymi w komunizm przysłanymi z ZSRS Żydami. To była świadoma i zamierzona akcja. Wyjątkiem byli komuniści polskiego pochodznienia, pewnie na palcach jednej ręki można było ich policzyć. Niestety panie Zelnik wszystko wynika z tego. to przykre, przeprosiny i przyznanie się nie wystarczą. Trzeba się jeszcze wycofać z publicznego życia i wyznać cała prawdę do końca, tyle dobrego może pan zrobić. Może też opowiedzieć pan więcej o kolegach komunistach i o waszych zwyczajach z tamtych lat...

Wysłuchełm uważnie wywiadu z Zelnikiem, który przeprowadził Gmyz (za mało pytań zadał, niestety - bał się odkryć prawdę?), przesłuchałem wystąpienie Zelnika w Klubie Ronina. Smutne rzeczy z tego wszystkiego wynikają dla Zelnika, mimo, że wszyscy próbowali go bronić, chrnoić i pocieszać, unikając trudnych pytań i przymykając oczy na jawne kłamstwa.. a przecież w tych kilku zdaniach, ale też przemilczeniach i niedpowiedzeniach Zelnik powiedział wszystko.

Wychowany w komunstycznej żydowskiej rodzinie przywiezionej z sowieckiego ZSRR, po to, żeby zastąpić wymorodowane polskie elity i budować komunizm. Już sam początek jego życiorysu jest przykry. Od lat dziecięcych, przez szkolne, a potem całe życie (może z wyjątkiem przełomy po 89r) wierzący w ideę komunizmu, do tego stopnia, że nie czuł żandego oporu podejmując współpracę z SB - w celu jak mu to wyjaśniono walki z wrogami komunistycznej ojczyzny..w wieku 18 lat... tak, dla Zelnika walka z wrogami PRLu i komunizmu była naturalna.. w młodości obraca się wśród młodzieży komunistycznych aparatczyków - też pochodznia żydowskiego, (dużo musiałoby ich w Warszawie, czy ktoś to kiedykolwiek policzył?) ... jest do tego stopnia resortowym dzieckiem, że nawet jak wyrzucają go z liceum trafia do lepszego liceum, potem do szkoły aktorskiej oczywiscie w między czasie od razu robi karierę, bywalec salonów komunistycznych i imprez wieczorowych, gwiazda kina czasów komunizmu.. tak to wygląda, oczywiście ma znajomych w KORze (antyPolskiej bojówkce żydowskiej utworzonej po marcu 68roku, pod pretekstem obrony robotników, a faktycznie obrony wpływu Żydów komunistów tracących wpływy w partii), zna ich wszystkich i Kuronia i Michnika, który przecież z Kiszczaka chciał robić premiera.., przez lata siedzi cicho, nic nie wspomina o swojej wspołpracy z SB, nic dziwnego liczy przecież na żydowską lojalność.. taka była komunistyczna niepisana zasada (podstawowa).. na Bolka mogą wypłynąć papiery, ale nigdy na żyda Michnika, Kuronia czy Zelnika, już nie mówiąc o Smolarze czy Holland.. jak wiecie, żydzi komuniści byli chronieni przez SB nawet jak podpisywali papiery. Dlatego Zelnik milczał, dlatego wyparł z pamieci tą współpracę.. a przecież popierał Wałęsę. i kto zagwarantuje, że nie dlatego, że była na niego teczka? Niestety panie Zelnik, ma pan mroczną przeszłość. I można pany wyvaczyć współpracę z SB w wieku 18 lat.. i 50 lat milczenie o tej sprawie. Ale żołnierze niezłomnie ginęli w walce z SB. Inka zachowała się jak trzeba. Pileckiego zamordowano. fildorfa powieszona. A Zelnik w tym czasie żył spokojnie, zwiedzając zagraniczne kurorty, imprezując i wydając kolegów ... wrogów komuny...

ps. Warszawiacy, najwyższy czas się policzyć.. ilu przywieziono do Polski żydów-komunistów po 45r? Czas to wszystko oszacować, wtedy dopiero staniecie w prawdzie.

ps2. przyznam nie podejrzewał Zelnika o tak smutną komunistyczną przeszłość. Byłem przekonany, że to zwyczajnie porządny aktor, który zrobił karierę dzięki talentowi.. jak widać, niestety nie.

ps3 w filmie o katastrofie w Smoleńsku, Zelnik zagrał bardzo symboliczną rolę, sowieta (coś jak rola podsumowująca całe jego życie) :(

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka