46 obserwujących
1193 notki
656k odsłon
96 odsłon

Lewicowa agenda nie istnieje

Wykop Skomentuj

„W naszej polityce jest trochę jak przy rodzinnym, świątecznym obiedzie. Wuj opowie jakiś czerstwy żarcik, ciotka powie wujkowi, że jest chamem, niby są emocje, jest kłótnia, a jednocześnie wszystko ma charakter czysto rytualny”, mówi Grzegorz Sroczyński.

Tomasz Sawczuk: Strajk nauczycieli trwa, a lewicy nie widać.

Grzegorz Sroczyński: Bo widać innych. Najpierw PiS wyciągnęło lewicy jajka z koszyka, wprowadzając programy socjalne, a teraz liberałowie zrobili to samo, popierając strajk.

Główny nurt opozycji jednoznacznie poparł stronę strajkującą.

Coś absolutnie niespotkanego. Przez 30 lat polscy liberałowie traktowali strajki jako coś szkodliwego, co może zatopić budżet. Strajkujący byli przedstawiani w mediach jako awanturnicy, a związki zawodowe – w tym ZNP – jako socjalistyczna skamielina. Pstryk – i wszystko na odwrót. Mój kolega Wojtek Maziarski, publicysta wybitnie zasłużony w zwalczaniu wszelkich postulatów związkowych, teraz zbiera pieniądze dla strajkujących.

I skąd to poparcie dla nauczycieli?

Główny powód to zwalczanie PiS-u. Ale nie tylko. Myślę, że polski liberalizm przechodzi pewną ewolucję światopoglądową jeśli chodzi o kwestie społeczne, patrzenie na nierówności. „Kultura Liberalna” kiedyś napisała, że dbanie o spójność społeczną powinno być jednym z filarów liberalizmu, bardzo się z tym zgadzam. Strajk nauczycieli wyzwolił w liberałach jakąś ważną zmianę.

Uważasz, że to jest autentyczna zmiana?

Czasem to jest trochę śmieszne. Główni przeciwnicy strajków popierają je nagle całym sercem. I jeśli zapytasz takiego Maziarskiego wprost, to on oczywiście nie przyzna się do tego, że zmienił poglądy albo że w czymkolwiek się mylił.

Ale ta zmiana nastąpiła. Nie jest tak, że jak PO wygra wybory, to wszystko wróci do normy, żądania płacowe budżetówki znów się staną warcholstwem.

I jak to oceniasz?

Być może należy to przyjmować z dobrodziejstwem inwentarza. Nie ma sensu powtarzać wszystkim w kółko, że kiedyś nie popierali nauczycieli i zwalczali Kartę Nauczyciela. Nie ma sensu się naburmuszać. Lepiej powiedzieć: witamy w klubie!

Czyli prawica to nowa lewica, a liberałowie to też nowa lewica. To co się stało z samą lewicą?

Polaryzacja polityczna powoduje, że wszystko inne znika.

Liczy się tylko starcie między Schetyną a Kaczyńskim?

Największe liberalne media krzyczą: „popieramy nauczycieli”. W jaki sposób lewica miałaby się przebić? Po prostu inni krzyczą głośniej.

Przed wyborami w 2015 roku przeprowadziłeś cykl wywiadów, które miały na celu rozliczenie usterek III RP. Z tego, co słyszę, wynika, że teraz te poglądy trafiły do głównego nurtu?

Krytyka błędów III RP została uwewnętrzniona przez obóz liberalny. Nie w tym sensie, że jego przedstawiciele będą chodzić po mediach i powtarzać, że byli głupi. To by zresztą nie miało wiele sensu. Ale coś się jednak wydarzyło. Jeśli zapytać polityka dzisiejszej opozycji, co sądzi o sprawach społecznych, to odpowiedź będzie inna, niż była kiedyś. To nie wynika tylko z antypisizmu.

Wygrałeś.

Bez przesady. Książki Wosia, artykuły Rozwadowskiej czy moje wywiady na pewno dały kilku osobom trochę do myślenia, ale główną siłą napędową zmiany ideowej był jednak światowy kryzys 2008 roku. Przez Zachód przetoczyła się dyskusja o kapitalizmie, nierównościach, ona z pewnym opóźnieniem dociera do Polski. Rzeczywistość jest już w innym miejscu, a poglądy progresywne są w pewnej części podzielane przez liberalny główny nurt.

Ugrupowania kojarzone z lewicą rozeszły się do trzech obozów. SLD dołączył do głównego nurtu przy Platformie.

Wydaje mi się, że SLD spotkało to samo, co inne grupy lewicowe, czyli zostało wycięte. Najmocniejsze głosy poparcia dla strajku to Grzegorz Schetyna i „Gazeta Wyborcza”.

SLD na tym nie zyska?

Cały wywiad TUTAJ

Grzegorz Sroczyński

dziennikarz, autor m.in. zbioru wywiadów „Świat się chwieje”. Laureat Nagrody im. Barbary Łopieńskiej, Nagrody im. Andrzeja Woyciechowskiego i Grand Press.

Tomasz Sawczuk

dziennikarz działu politycznego „Kultury Liberalnej”. W serii Biblioteka Kultury Liberalnej ukazała się jego książka „Nowy liberalizm. Jak zrozumieć i wykorzystać kryzys III RP”. Twitter: @tomasz_sawczuk

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo