Stronice dni... wertuje moje ich zrozumienie i częstsze zagubienie...
Na sznurze biografii suszę wyprany z łez smutek.
Zgryźliwe klamerki - daleko od kącików ust...
Perwersyjny anioł - bo zawsze z nagością w jeansach.
Wie co lubię...
Nie płoszy rozbijaniem szyb...
Parapetówka męskiego czuwania...
Zawsze gdy zamknę powieki - dla jednej zadziornej... wstydliwie weryfikującej..
Nieoczywista stabilność...pokonuje w cuglach oczywistą niestabilność...
Nie, nie tokuje z biblijnym...
On przecież z Księgi Spełnienia...
Gotów i na to...
Cause all of me
Loves all of you
Love your curves and all your edges
All your perfect imperfections
Give your all to me
I’ll give my all to you
You’re my end and my beginning
Even when I lose I’m winning
‘Cause I give you all of me
And you give me all of you, all
Give me all of you


Komentarze
Pokaż komentarze (12)