Większość zapewne pamięta jak Donald Trump jeszcze przed ostatnimi nalotami na irańskie obiekty atomowe i infrastrukturę wojskową, już po drastycznym stłumieniu przez reżim irański masowych demonstracji na początku tego roku, w których zginęło ok. 36 tys. demonstrantów, grzmiał jakie to niby kary i plagi nie spadną na reżim ajatollahów jeśli ten rozpocznie represje społeczne i egzekucje aresztowanych demonstrantów. Sam najpierw zachęcał Irańczyków do demonstracji chcąc rękoma nieuzbrojonych ludzi obalić reżim mający do dyspozycji armię i fanatyczne organizacje islamistyczne, a kiedy te nie przyniosly spodziewanych przez niego efektów, ropoczął bombardowania irańskich obiektów atomowych i infrastruktury wojskowej, ale zniszczeniu uległy również zabudowania cywilne. W amerykańsko-izraelskich nalotach zginęły setki cywilów, w tym ok. 150 dziewcząt w zbombardowanej (tuż po tym do pomyłkowego ataku przeznała się nieoficjalnie armia amerykańska) szkole w Minabie.
Naloty te, za którymi nie poszła akcja lądowa celem obalenia reżimu, jedynie się mu przysłużyły odbierając jego przeciwnikom argumenty i moralną słuszność.
Od tamtej pory, mimo kolejnych gołosłownych gróźb Trumpa (może właśnie dlatego, że gołosłownych), reżim dokonał ok. pół tysiąca egzekucji cywilów aresztowanych za demonstrowanie przeciwko niemu, w tym 71 stracono tylko w uprzednim miesiącu, z czego ponad 50ciu to demonstranci lub oskarżeni w procesach politycznych i dotyczących bezpieczeństwa.
Co na to Donald Trump? Donald Trump oczekuje od reżimu... wypłaty odszkodowań za śmierć wszystkich osób, które zostały ciężko ranne bądź zabite przez stronę irańską, w tym - wspaniałomyślnie - wypłaty odszkodawań przez reżim (sic!) rodzinom zabitych demonstrantów w ciagu ostatnich 50 lat. ...Nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać. Do śmiechu na pewno nie jest rodzinom tych, o których tu mowa, jak i tym, którzy wbrew wszystkiemu wychodzą na ulice w protestach przeciwko egzekucjom, choć na znacznie mniejszą skalę. Co na to reżim? Reżim rząda odszkodawań za zniszczenia wojenne, blokuje Ormuz i nic robi robi sobie z Donalda Trumpa... co najwyżej sobie z niego kpi za pomocą filmików kolportowanych w mediach społecznościowych: https://x.com/IraninHyderabad/status/2046867495181795608?s=20
Donald Trump oszukał Irańczyków, dał im nadzieję, że z pomocą USA zdołają obalić reżim, a zamiast tego sam dokonał nieprecyzyjnych nalotów na ich szkoły i domy wzmacniając go jedynie i potęgując fanatyzm, i tak już skrajnie fanatycznych jego zwolenników. Najgroźniejsza i najlepiej uzbrojona armia świata poległa wobec archaicznie w porównaniu do niej uzbrojonego pustynnego reżimu, który teraz pastwi się nad swoim społeczeństwem. Sam tę wojnę sprowokował, a potem obłudnie zrzucił winę za swoje niepowodzenia na innych, NATO i europejskie kraje, które nie chciały brać w niej udziału wiedząc, że Donald Trump i tak nie doceni ich starań i najpewniej pierwszy się z niej wycofa, gdyż społeczeństwo amerykańskie jest przeciwne wysyłaniu żołnierzy na kolejną wojnę, a prezedentura Trumpa i tak już wisi na włosku, bo jak Republikanie stracą w listopadowych wyb. uzup. do Kongresu większość w obu izbach... najpewniej czeka go trzeci już impeachment (po dwóch za pierwszej kadencji), ale tym razem może być skuteczny po odzyskaniu Senatu przez Republikanów.
Nikt zatem rozsądny nie chciał iść na wojnę z tak nieobliczalnym i nie dotrzymującym słowa przywódcą. Zresztą, Europa ma teraz znacznie poważniejszy dla siebie problem na Wschodzie i pełnoskalową wojnę. Wszyscy pamiętają również jak Trump to na nich właśnie i na NATO zrzucił główną odpowiedzialność za wojnę na Ukrainie, nie Rosję i Putina, ale na swojego poprzednika, Joe Bidena. Sam zaś oczekiwał, że ci sami Europejczycy pójdą z nim na wojnę w Iranie? Po co? Żeby za kilka miesięcy sam ich z nią zostawił przy okazji zrzucając na nich winę za wszelkie niepowodzenia i jej skutki? Bo chyba nikt się czegoś innego po nim już nie spodziewa.
Na ile Donald wyceni życie jednego Irańczyka w negocjacjach z reżimem, który miał zniszczyć, a nie negocjować z nim cenę za ludzkie życie? Na ile wyceni (oby nie miał okazji) życie jednego Ukraińca, Polaka, Litwina, Łotysza, Estończyka? My nie mamy złóż surowcowych i nie mamy czego blokować, więc pewnie na niewiele.
Tak czy owak, czapeczki z napisem MAGA kurzą się na półkach jego zwolenników również w Polsce, ale pewnie wciąż mają nadzieję, że im się jeszcze przydadzą. Ciekawe do czego? W negocjacjach z Putinem ziemi podlaskiej, lubelskiej czy podkarpacia? Wszystkiego naraz?
...
Ta notka, oczywiście, nie zostanie zapromowana przez Redakcję tego portalu, bo mówi prawdę bez ogródek o idolu polskiej prawicy i PiS, i przedstawia bez usprawiedliwiania niekorzystne dla niego fakty, której zwolennicy są tutaj w większości, więc nie chcą się im za bardzo narażać, bo jeszcze się obrażą, ogłoszą bojkot i przestaną tu zaglądać. ;)


Komentarze
Pokaż komentarze (6)