Wczoraj wieczorem opublikowałem wpis, w którym zapowiedziałem m.in.:
To chyba oczywiste, że po tym już o żadnych sankcjach na Rosję Trump nawet nie będzie chciał mówić, bo Putin zerwie natychmiast umowę. Ich celem jest również wymuszenie na Ukrainie zaprzestania ataków na rosyjskie rafinerie, bo Trump przedstawi to teraz jako atak na interesy USA. Do tego doszło.
Zgodnie z moimi przewidywaniami Trump rozpoczął kampanię uderzania w Ukrainę i Zełenskiego pod w/w pretekstami:
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mógł wiele razy zakończyć wojnę, ale woli tego nie robić - powiedział w sobotę mediom przywódca USA Donald Trump. Ocenił, że to czas, by Ukraina wybrała nowego prezydenta.
- Może robić, co chce, ale tego robić nie może, ponieważ mamy problem o zasięgu globalnym, a jego przyczyną jest niedostateczna liczba rafinerii, produkujących olej napędowy. Więc co on robi? Atakuje rafinerie. Powiedziałem mu: "Rób, co chcesz. Nie atakuj rafinerii. Jest mnóstwo innych celów. Nie atakuj rafinerii". A on i tak je zaatakował - podkreślił prezydent USA przed odlotem do Tennessee.
- Nie pozwolimy, by ucierpieli nasi rolnicy i hodowcy. Nie pozwolimy też, by ucierpiała reszta świata. Dlatego lepiej, żeby, do cholery, przestał - dodał amerykański przywódca.
Russkij poleznyy idiot dostał cukierka i znowu zmienia narrację. Trump w ten sposób chce przede wszystkim przed nadchodzącymi wyb. połówkowymi do Kongresu zakrzyczeć swoją odpowiedzialność za wzrosty cen ropy w USA i na świecie w wyniku jego agresji na Iran. Putin chętnie wyciaga do niego łapkę, bo nic lepszego od Trumpa nie mogło go spotkać, zresztą, sam walnie się do tego przyczynił, żeby Trump został znowu (za pierwszym razem też) prezyd.
Tu już nawet nie chodzi o samą umowę dostawy oleju napędowego do USA, którą Trump zawarł z Putinem, bo kraje europejskie wciąż importują duże ilości chociażby gazu skroplonego z Rosji (zakaz UE ma obowiązywać od 1 stycznia 2027). Chodzi o to, co mówi Trump przy okazji tej umowy, czym ją uzasadnia i czego oczekuje od Ukraińców i osobiście Zełenskiego, a czego nie oczekuje od Putina i Rosji, choć to od nich powinien tego oczekiwać.
Wg Trumpa to nie Putin ma szansę zakończenia tej wojny jako agresor, ale Zełenski, lider kraju, który padł ofiarą rosyjskiej agresji. To tak jakby w 42' prez. USA oskarżył Polaków o brak chęci zakończenia wojny, albo w ogóle o jej sprowokowanie. Jak kogoś takiego byśmy wówczas nazwali? Czy nie sk... właśnie? Jakoś jednak nikomu takie oskarżenia (przynajmniej oficjalnie) nie przeszły przez gardło, chociaż taka była wersja Hitlera, że to Polska zaatakowala pierwsza Niemcy itd. Nikt jednak nie był na tyle głupi i bezczelny, żeby to powtarzać i jeszcze oczekiwać czegoś innego, niż oskarżeń o zdradę i sprzyjanie okupantowi. Więcej, Wielka Brytania i Francja praktycznie już na drugi dzień wypowiedziały wojnę Niemcom. Do militarnej odpowiedzi jednak nie mogło z oczywistych powodów dojść od razu.
Wg Trumpa to Zełenski nie jest już legalnym prezydentem, ale uzurpatorem, bo z powodu rosyjskiej agresji zgodnie z Konstytucją Ukrainy (polska Konstytucja też to wyklucza: w czasie stanu wojennego/wojny nie można przeprowadzać wyborów prezydenckich, parlamentarnych, samorządowych, ani nawet referendów ogólnokrajowych) nie odbyły się tam kolejne wybory prezy. Zelenski, nie Putin, ktory od niemal trzech dekad morduje swoich oponentów politycznych i delegalizuje zagrażające mu partie polit. powinien zostać zmieniony, ale wybrany w prawdziwie demokratycznych wyborach prez. Ukrainy. Co powinien odpowiedzieć Zełenski? Ja osobiście nie gryzłbym się w język i odpowiedział Trumpowi jak na to zasługuje, ale ja nie reprezentuję (na szczęście) całego kraju, którego los w dodatku w dużej mierze od tego co powiem i zrobię by zależał. Dobre jednak byłoby coś w tym stylu:
Jak Putin zakończy agresję na nasz kraj, wycofa swoje wojska nielegalnie przebywające na terenie Ukrainy, łącznie z Krymem, wówczas niezwłocznie zniesieniemy stan wojenny i zgodnie z naszą Konstytucją zarządzimy kolejne wyb. prez.
Albo:
Jak aktualna władza w Rosji dopuści do wyborów u siebie wszystkie chętne ugrupowania i liderów, przestanie prześladować opozycję i przeprowadzi wreszcie prawdziwie demokratyczne wybory, w których będą mogli wziąć udział również przeciwnicy polityczni aktualnej władzy i prezydenta - wówczas wojna na Ukrainie skończy się na drugi dzień po takich wyborach, a ty, Donaldzie i cały świat będą mogli zawrzeć nie takie jeszcze kontrakty z Rosją i nikt na Ukrainie, łącznie ze mną, nie powie słowa sprzeciwu.
Albo:
Gdyby w Rosji choć raz przez ostatnie dwie dekady odbyły się prawdziwie demokratyczne wybory, Aleksiej Nawalny nie leżałby teraz na cmentarzu, ale najprawodopodobniej siedziałby na Kremlu na miejscu Wladimira Putina, nie doszłoby nigdy do agresji Rosji na Ukrainę, a ty, Donaldzie, nie musiałbyś teraz żebrać u cara Putina o głupie 5 mln baryłek oleju napędowego, które odpowiadają kilkunastu godzinom zużycia tego paliwa w USA. 1(tak, to już byłoby za mocne i bez wątpienia ktoś taki jak Trump zareagowałby na to tylko w jeden sposób. Dlatego takie i jeszcze ostrzejsze słowa nie padną z ust żadnego opowiedzialnego za miliony swoich rodaków polityka... co już nie dotyczy Trumpa i jego świty, która już ze słowami i czynami się nie liczy)
Amerykańscy kongresmeni obu partii nazwali umowę Trumpa "traktatem z diabłem" i chcą ją zablokować:
Porozumienie Donalda Trumpa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem o dostawach rosyjskiego diesla krytykuje nawet część polityków Partii Republikańskiej. A według ekspertów USA raczej nie skorzystają na tej umowie. — Nawet jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, amerykańscy konsumenci nie odczują ulgi przy dystrybutorach przed wyborami — powiedział "Newsweekowi" Ed Hirs, ekonomista z Uniwersytetu w Houston.
Odnośnie wyborów Zełenski w wywiadzie dla ABS News zapowiedział:
Proszę powiedzieć Putinowi: dajcie nam dwa miesiące, 60 dni całkowitego rozejmu, a zorganizujemy wybory.
Zelenski wie, że Putin tylko po to nie zgodzi się na tak długi rozejm. Trump ogłosił, że obie strony zgodziły się na rozejm energetyczny (Zełenski już wcześniej zapowiadał nie raz, że przestanie atakować rosyjskie rafinerie jak ta zaprzestanie ataków na ukrainską infr. energ.) Zobaczymy jak Putin dotrzyma rzekomej umowy, pewnie tak samo jak wszystkie dotychczasowe, tym bardziej, że nadchodzi zima i niszczenie ukraińskiem infrastruktury energetycznej to jego główne narzędzie terroru, które daje się Ukraińcom naprawdę we znaki.
Na swoje twierdzenia, że to Zełenski mógl już dawno zakończyć tę wojnę, Trump dostał odpowiedź wcześniej na X (tł. autom.):
Prawdziwą przyczyną wojny w Europie jest Rosja i tylko Rosja. Już dziś możliwe jest wstrzymanie ataków na infrastrukturę energetyczną, ale Putin nie chce tego zrobić. Ukraina jest gotowa wstrzymać ataki na rosyjskie rafinerie naftowe, jeśli Rosja zaprzestanie ataków na naszą infrastrukturę energetyczną. Wszelkie kroki na rzecz deeskalacji muszą być wzajemne i poparte realnymi gwarancjami.
https://x.com/ZelenskyyUa/status/2109209224865587210?s=20
Odpowiedź wyważona i dyplomatyczna. Jestem jednak przekonany, że nieoficjalnie z ust Zełenskiego i wielu innych na Ukrainie na takie twierdzenia i oczekiwania Trumpa posypały się znacznie ostrzejsze słowa, które same po prostu cisną się na usta. Ja jednak nie muszę się wstrzymywać i niejako w zastępstwie tych wszystkich walczących z ruskim najeźdźcą Ukraińców, którzy najlepiej wiedzą kto już dawno mógł zakończyć tę wojnę i nawet jej nie zaczynać, odpowiem Donaldowi tak: russkij poleznyy idiot, idi na chuj. To samo się tyczy wszystkich innych poleznyy idiot, więc...
...
...


Komentarze
Pokaż komentarze (13)