Przeczytalem ostatni wpis Azraela. Najpierw osłupialem, potem wymamrotalem pare slow ktore mozna znalezc w slowniczku brzydkich wyrazow, a potem.. A potem zrozumialem. Zrozumialem niedole Azraela. Gdyby urodzil sie 70 lat wczesniej.... Przeciez za jego notke "nie chcemy nowej elity" - odpowiednio zmodyfikowana do wymogow lat 50/60 tych - dostalby Order Lenina. Ten facet zrobilby kariere i bez watpienia stalby sie postacia o ktorej uczylibysmy sie z podrecznikow historii. Bylby wybitnym towarzyszem. Kto wie, moze przycmilby nawet towarzyszy sowieckich (jednemu Polakowi wszak sie udalo). A dzis tylko prowadzi tuzin blogow. To sie nazywa niefart. Jak slowo daje.
134
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze