Dla posla Wenderlicha to jest "homofobiczna wypowiedz". Homofobiczna wypowiedz? Jesli kiedykolwiek spoleczenstwo da z siebie zrobic takie bydlo - zeby dac z siebie zrobic taka bezrozumna mase by podobne wypowiedzi uwazac za "biczne" - to juz naprawde bedzie to koniec cywilizacji i swiata. Posel Wegrzyn - jak chyba wszyscy heteroseksualni mezczyzni lubi patrzec na kobiety. A przeciez widok 2 kobiet - i to jeszcze sie calujacych to widok po prostu fajny. Widok zas dwoch gejow dla heterosekualnego mezczyzny fajny nie jest. Zostala przekroczona juz pewna granica. Kiedys byla mowa o tolerancji. Dzis juz zaczyna sie narzucac sposob myslenia i wzorce estetyczne. Mam znajomych gejow. Nie interesuje mnie czy sie caluja czy nie. Nie interesuje mnie co ze soba robia. Tym niemniej nikt nie bedzie mi kazal lubic widoku jak sie caluja.
Natomiast jest dramatyczna roznica pomiedzy tolerancja - a nakazem okreslonego myslenia. Czy wiec w ramach politycznej poprawnosci ma sie nam podobac widok calujacych sie chlopow? Czy w ramach jakiegos obledu ludziom ma sie zakazac wyrazac tego co mysla? Mi sie nie podobal, nie spodoba i dzieki Bogu ze poslowi Wegrzynowi rowniez - bo oznacza to, ze jest normalnym, zwyklym facetem. Jest tez poslem - ale poza tym jest tez facetem. Jesli dla posla Wenderlicha jest to homofobia - to ja mam zamiar taka homofobia szczycic sie do cholernego konca tego swiata.
ps - juz ich chyba naprawde pogrzalo...


Komentarze
Pokaż komentarze (11)