Lchlip Lchlip
80
BLOG

Komorowski na Prezydenta.

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 38

 

W ostatnich dniach jesteśmy zmuszeni do przyglądania się bezpardonowej walce o miejsca na cmentarzu katyńskim – miejscu narodowej tragedii dziesiątek tysięcy polskich obywateli pomordowanych przez siepaczy NKWD. Brukselskie krzesła zostały zastąpione przez miejsca w uroczystej ceremonii dla uczczenia pamięci ofiar zbrodni która w wielowiekowych polsko-rosyjskich stosunkach nie ma swojego odpowiednika. W lasach Charkowa, Kozielska, Starobielska, Ostaszkowa i Katynia znajdują się mogiły ponad 25 tysięcy ofiar zastrzelonych kulą w tył głowy.
 
Premier i Prezydent zostali znowu uwikłani w konflikt szkodzący wizerunkowi Polski na arenie międzynarodowej. Tym razem przy współudziale strony rosyjskiej która umiejętnie rozgrywa wzajemne animozje pomiędzy kancelarią Prezydenta i gabinetem Tuska. Polska jest znowu przedstawiona jako kraj nie umiejący sobie poradzić z wewnętrznymi konfliktami, niespójny w swoich międzynarodowych dążeniach i prezentujący się jako dyplomatyczny ignorant. Polska która jest predestynowana do odgrywania roli w Europie i na świecie zgodnej z jej dążeniami i aspiracjami ale nie umiejącej określić swoich celów które byłyby realizowane w kontaktach z jej sąsiadami. Ośmieszanie się nie tylko na arenie krajowej gdzie zależnie od orientacji politycznej wina jest umieszczana albo w Kancelarii Prezydenta albo w MSZ ale również w kontaktach dyplomatycznych które przecież z definicji są subtelnym, bezgłośnym i długotrwałym procesem.
 
Walka o miejsce w szeregu pokazuje jak na dłoni polskie przywary. Nie pora je wyliczać ale jedna jest tak ewidentna iż dziwić się należy że ogół komentatorów nie potrafi jej sobie uświadomić: pycha i brak elementarnej świadomości państwowej. Rozgrywki personalne ważniejsze są niż godne reprezentowanie naszego kraju w kontaktach z innymi nacjami a na pewno z rosyjskim ”niedźwiedziem”. Obchody tak bolesnej rocznicy z jednej strony a z drugiej niemożność ustalenia składu reprezentacji przedstawicieli Państwa i Narodu. Czy można sobie wyobrazić coś bardziej szkodliwego dla obrazu Polaków w oczach nie zawsze przychylnych nam nacji, międzynarodowych mediów lub służb dyplomatycznych? Czy nieumiejętność wyprania brudów we własnym domu dodaje nam splendoru jaki chcielibyśmy posiadać? Czy naprawdę zasługujemy na odgrywanie czołowej roli w Europie, roli mediatora lub rozjemnika nie będąc w stanie, w cichości krajowych ośrodków władzy uzgodnić składu delegacji katyńskiej?
 
Wielkie zamiary. Duże oczekiwania. Ale niestety brak pokory i świadomości że wszyscy urzędnicy, nieważne czy Premier czy Prezydent są obowiązani reprezentować polską rację stanu. A ta jest tylko jedna. Pomimo iż pretendujących Wysokich Urzędników jest dwóch.
 
Jako Polak nie wyobrażam sobie żeby taka sytuacja w Państwie powinna trwać. Jest to niedopuszczalne, szkodliwe i niebezpieczne. Nie może być dwóch ośrodków władzy, nie może być dwóch zwalczających się przy każdej okazji jednostek reprezentujących nas wszystkich i nie potrafiących uzgodnić jak, kiedy i gdzie reprezentować nas jako Naród. Zwalczających się nie tylko jako osoby ale również jako nurty politycznego widzenia rozwoju Polski.
 
Przed najbliższymi wyborami na Urząd Prezydenta powinniśmy sobie uświadomić do czego prowadzi sytuacja walki a nie współpracy, szukania podziałów zamiast koegzystencji, nieumiejętności szukania partnerów do rozwiązania trudnych problemów i budowaniu swojego autorytetu nie na osiągnięciach ale na oczekiwaniach.
 
Komorowski na Prezydenta!
 
Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (38)

Inne tematy w dziale Polityka