Lchlip Lchlip
72
BLOG

Blogierskie refleksje.

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 14

 

Czytam od czasu do czasu wpisy blogiera Toyaha. Zaglądam tam gdyż jestem ciekaw innego podejścia do rzeczywistości niż moje. Próbuje konfrontować nie tylko swoje widzenie świata z kimś kto uważany jest za tzw. prawicowca ale również zobaczyć na ile poglądy Toyaha utrzymują się na wytyczonej przez niego linii. Czy przewartościowują się ze zmieniającym się otoczeniem, nowymi wydarzeniami lub ewolucja poglądów prawicy czyli PiSu. Czy można jakoś zauważyć ze jesteśmy już powiedzmy o 2 lata starsi, mamy nowe doświadczenia, widzieliśmy wiele nowych zdarzeń na politycznej scenie. Pojawiły się być może nowe indywidualności we własnej partii lub są pomysły na powiększenie elektoratu po prawej stronie. I w końcu przecież nie najmniej ważne ale czy są dyskutowane założenia programowe przed zbliżającym się kongresem PiSu.

Po przebrnięciu przez opisy stanów ducha naszego blogiera, opisu jego nieustającej przez 20 lat miłości do JK i jego ideałów, poprzez wyznanie ze być może cos się  Kaczyńskim niewygodnego przydarzyło ale tego na szczęście nie pamięta gdyż miłość wszystko wybacza, przechodzimy do sedna wpisu. A tym jest oczywiście Platforma Obywatelska i jej zwolennicy. I tutaj nasz blogier ma kłopot. Nawet On nie potrafi zrozumieć ani rozwiązać zagadki sensu istnienia tej partii. Psychologiczny dyskomfort, zawody i upokorzenia jej zwolenników są przecież nie do zniesienia. Banda nieudaczników i kombinatorów wylewa się zza rogu i radzi Polska a słupki sondażowe idą do góry. Zagadka nie do rozwiązania i wytłumaczenia takiego stanu rzeczy nasz komentator rzeczywistości nawet się nie podejmuje. Dostrzega jednak cierpienia osób popierających Platformę i szczerze im współczuje. Odruch chyba autentyczny i trzeba przyznać, wyrażający głębokie wartości wpojonych katolickich zachowań.

I tak sobie myślę. Poważny blogier, wydawałoby by się. Przyznano mu przecież, coprawdy wyproszoną, ale jednak mimo wszystko, nagrodę. Wprawdzie nie za twórczość literacką, jej poziom czy treść. Ale przecież czytany jest przez wielu i przez wielu ceniony. Popierany i odbierający skromnie wyrazy sympatii i uznania. I ten blogier wylewa wiadro pomyj na zwolenników innej partii. Odsyła ich do psychiatryka i używa określenia ”zbyt głupi” na miliony osób wyrażających poparcie dla rządzącej partii politycznej. Z widocznym zadowoleniem odsyła ich do przedszkola pod opiekę niani gdyż nauki prawdziwych intelektualistów nie są dla nich przeznaczone. I dzieli się z nami swoja satysfakcja przy oglądaniu tych zidiocianych antypisowskich bojowników.

Poziom intelektualnej, blogierskiej dyskusji. Przykład odwagi w wyrażaniu poglądów. Przykład reprezentanta linii politycznej, osobistej, patriotycznej i chrześcijańskiej kultury słowa. Razem z innymi prawicowymi autorami wytyczającymi kierunek i styl politycznej debaty w salonie. Narzucający pewien standard dyskusji, bez udziału argumentów i faktów lecz emanujący nie tyle niechęcią lecz nienawiścią. Bez próby zrozumienia i podstawowego szacunku dla politycznych oponentów. Pogarda dla osób, poczucie wyższości, symplifikacja i czarnobiały obraz rzeczywistości.  Uwielbienie lub skąpanie w błocie jako obraz sceny politycznej. I przykład prowadzenia kampanii nienawiści. Bo cóż innego można by jeszcze zrobić promując własną partię? Bo przecież nie włączyć zdrowy rozsądek? A może przywołać na pomoc Batmana?

 
Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka