Lchlip Lchlip
1002
BLOG

Strach i mądrość w „Rzepie”

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 14

 

Pan Lisicki o Michniku a Ziemkiewicz o elitach. Czyli zgodnie o tym samym. Ale jak zwykle w takich wypadkach zapominają że rzesze czytelników zaliczają ich również do tej kategorii. Warto się przy okazji ich felietonów zastanowić jak wypełniają tę szczytną rolę. Paweł Lisicki przejął temat „przynależny” swojemu współpracownikowi czyli: ten wstrętny Michnik. Nazwisko to posiada jakąś niezwykłą siłę przyciągającą a jego poglądy i opinie stanowią wyznacznik do wyrokowania co myślą „elity”. A że właściwie niemyślą to starają się nam obaj panowie udowodnić.
 
Pan Lisicki robi to w sposób dość łopatologiczny. Streszcza wypowiedzi Michnika o faszyzmie do Berlusconiego i Łukaszenki, o chińskim przykładzie przez przypadek zapomina, i rozprawia się w zdecydowany sposób konkludując że są niedorzeczne i mają wywołać u nas wstrząs. To co w wywiadzie „Wprost” zajmuje ponad 3 gazetowe strony, u niego pochłania dwa akapity. Zajmuje się jednym zdaniem i z wywiadu i stwierdza że gdyby „rozebrać je na czynniki pierwsze to….”, ale na tym się kończy. „Rozbiorem” się dalej nie zajmuje bo i po co? Przecież czytelnik i tak wie że „hydra populizmu” głowy nie podnosi a wywody „tego” przedstawiciela elity mają tylko sprowokować uczucia strachu u nieświadomego czytelnika. Ja rzeczywiście się przeraziłem tego rodzaju merytoryczną polemiką i przeszedłem od razu do ziemkiewiczowskiego „Tacy mądrzy, a głupi” gdyż tytuł sugerował że będzie znowu o „elitach”.
 
RAZ po wyrażeniu jak zwykle żalu że nikt z nim nie chce dyskutować mimo napisania kilku książek zajmuje się „analizą” tekstu prof. Krzemińskiego. Zdziwiło mnie trochę iż nie podaje że wzmiankowany tekst jest reakcją na artykuł pani Lichockiej (link) ale przecież nie można oczekiwać żeby własnoręcznie kręcił na siebie bicz. Więc przemogłem tak jak i pan Ziemkiewicz swoje „obrzydzenie” i zapoznałem się z rzeczową analizą której się podjął. Skończyła się ono stosunkowo szybko (tak jak i u Lisickiego 2 akapity) a podsumowanie uświadamia nam że są to „bluzgi i kalumnie” a autor chce „eksterminować w inny sposób” ( ciekawe czy istnieje inny sposób na eksterminację? ) 1/3 społeczeństwa. Wysyła więc nasz autor szanownego profesora do „szuflowania gnoju” albo „tańca na rurze”! 
 
Muszę przyznać że rozprawki, było nie było, „nowej elity” nie bardzo mi zaimponowały. Poczułem niesmak w ustach. Jeżeli w taki sposób przekonuje się mnie do nowych obyczajów i pokazuje metody jakimi powinna się odbywać dyskusja czy polemika, oczywiście w odróżnieniu od tej prowadzonej przez GW czy Wprost, to nie wiem na czym ta nowość ma polegać. Panowie Lisicki i Ziemkiewicz raczej sobie nie uświadamiają że wychowywanie społeczeństwa czyli również swoich czytelników to dawanie dobrych przykładów w odróżnieniu od przeciwnika którego się krytykuje. Jeżeli tego nie potrafią i ich dziennikarska etyka pozwala im na posługiwanie się tym samym stylem jak oponenci to obie strony są siebie warte. I w przyszłości prosił bym obojga panów aby nie pouczali mnie i innych jak powinniśmy się do siebie w społeczeństwie odnosić i dyskutować. Umieszczanie siebie na innej „kupie gnoju” nie oznacza jeszcze ze przestał on śmierdzieć. A wyznaczanie innym standardów których się samemu nie umie zachować świadczy tylko o potężnej dozie hipokryzji. I uświadamia że wszystkie „elity” w Polsce są siebie warte.
 
 
Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka