76 obserwujących
848 notek
1404k odsłony
  2219   0

PiS tańczy jak mu PO zagra

 

Długi weekend, tematem głównym mediów tudzież blogosfery: o. Rydzyk. Na salonie24 nawet posiłkowy PiSowiec jakim jest pan Ludwik Dorn reklamując swój wywiad w poniedziałkowej „Uważam Rze” stara się ośmieszyć (jak nam dobrotliwie wyjaśnia) panów Sikorskiego i Tuska. W tym celu zapoznał się z paragrafami Kodeksu Prawa Kanonicznego i wyznacza pracę domowa dla MSZ i Ministra żądając odpowiedzi ile razy Stolica Apostolska musiała tłumaczyć się z wypowiedzi „swoich” zakonników. Na całe szczęście dodaje, iż robi wszystko, na co go stać gdyż inaczej mogłoby powstać wrażenie, że mówi poważnie.
Jednym słowem wszyscy mamy się, czym zajmować podczas wypoczynku. Nierozważna wypowiedz na forum UE biznesmana z Torunia skłoniła do pracy nawet posła Ziobrę, który zaprasza europejski parlament do dyskusji o różnicach, jak kto woli podobieństwach, pomiędzy polską a bostwańską demokracją. Temat pasjonujący i z pewnością rozreklamuje Polskę na arenie międzynarodowej a posłowi Ziobro przyda zasłużony tytuł bojownika o wolność słowa. Być może będą interpelacje w Brukseli w czasie inauguracji polskiego przewodnictwa nadchodzącego 6 lipca. Jeżeli oczywiście totalitarny rząd w W-wie nie zastosuje, znanych nam wszystkim, metod „sznurowania ust” opozycji.
Jakby nie było Platformie i jej piarowcom udaje się z dziecinną łatwością wpuszczać polityków i sympatyzantów PiSu w tzw. "kanał”. Kierują publiczną dyskusje w zaplanowanym kierunku i nie muszą się nawet specjalnie wysilać. PiS sam dostarcza paliwa, które rozlewa wypowiedziami duchowego przywódcy z Radia Maryja usiłującego załatwiać interesy swojego imperium w Brukseli. Z hipokryzją godną lepszej sprawy wmawia nam, że jeżeli kiedyś Geremek i Michnik wyciągali polskie, polityczne animozje na forum europejskim to i o. Rydzyk ma „prawo” do tego samego. Opozycja kierująca się standardami moralnymi które zwalczała J.
Redaktor Lisicki w swoim felietonie „O kłopotach opozycji” w ostatniej Rzepie pisze o zjawisku niedostrzegania własnych błędów. Temat to nienowy i ciągle powracający w analizach strategii partii Kaczyńskiego. PO umiejętnie wykorzystuje to zjawisko i „wpycha” PiSowców w dyskusje, które wymagają moralnych wygibasów, przekonują tylko własnych wyznawców a i to nie zawsze. Umacniają obraz partii nie będącej w stanie przyznać się do błędów, wybiórczo nastawionej do oceny takich samych postępków w zależności od poglądów osoby je popełniającej i oceniającej „polski narodowy interes” z wąsko pojętego, partyjnego punktu widzenia. Nie było chyba jeszcze sytuacji w której polskie partie polityczne mówiłyby jednym głosem. Z wyjątkiem, być może, wizyty Obamy ale to tylko z powodu powierzchowności kontaktów.
Umiejętność Platformy do kierowania umysłami potencjalnych wyborców a właściwie niemożność PiSu do zdominowania debaty wybranymi przez siebie, ważnymi tematami jest zdumiewająca. Pokazuje to w sposób jednoznaczny poziom partyjnych kadr, ich profesjonalność i umiejętność zdobycia ewentualnych głosów. Prawo i Sprawiedliwość nie potrafi narzucić istotnych tematów dyskusji gdyż nie posiada fachowców zdolnych wgłębić się w kompleksowe materie. Dyskusja o OFE, w których brylował Balcerowicz była tego dobrym przykładem. PiS nie potrafił podać przemawiających do serca pomysłów, które „porwałyby” tłumy obecnych i przyszłych emerytów. Oddał pole walkowerem gdyż temat zbyt trudny i wymagający prawdopodobnie wyrzeczeń. Podobnie ze służbą zdrowia której uzdrowienie nie odbędzie się bez ofiar. I przykłady można by mnożyć.
O. Rydzyk i Jego wypowiedzi są wygodne dla PO. Emocjonują umysły i kierują je na tory nie wymagające wysiłku intelektualnego. Nieświadomie idzie PiS tą ścieżką gdyż nie posiada indywidualności będącej w stanie powiedzieć: dość, mamy ważniejsze tematy do omówienia i listy do wysyłania. Niech o. Rydzyk zajmie się pracą duszpasterską lub założy spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i walczy o fundusze dla niej. My chcemy uzdrawiać Polskę i polepszać standardy w życiu politycznym. Obecna ekipa rządowa tego nie potrafi i dlatego my pokazujemy jak być powinno.
Podobny Głos w partii Kaczyńskiego nie jest możliwy. Dlatego Prezes będzie się zajmował składaniem wakacyjnych życzeń uczniom, prezentowaniem programu partyjnego, z którego mało, kto coś zapamiętał i oczekiwaniem na następne posunięcie Platformy, które trzeba będzie zwalczać. Niezależnie od tego jak będzie ono wyglądało.
 
Lubię to! Skomentuj78 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale