Lchlip Lchlip
2909
BLOG

Fiasko w trzech odsłonach

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 107

 

Pierwsza część ujawniania białej księgi na temat przyczyny katastrofy smoleńskiej za nami. Poseł Macierewicz w obecności prezesa Kaczyńskiego zaprezentował dokumenty i ogłosił wnioski. Dzisiejsza konferencja prasowa była skierowana do opinii międzynarodowej, jutro będzie na potrzeby polskiej opinii publicznej a w ciągu 2 miesięcy ujrzymy raport końcowy.
Raport zajmuje się nie tylko samą katastrofą ale również zdarzeniami przed i po tragicznym wypadku. Wszystkie dane o których była mowa na konferencji prasowej nie wyjaśniają przyczyn rozbicia się TU-154 lecz bardzo wyraźnie podkreślają błędy, zaniedbania i „straszliwą grę” strony rosyjskiej która „świadomie podawała pilotom fałszywe informacje”. Jedno jest pewne, o zamachu na polskiego Prezydenta nie padło ani jedno słowo. Blogierskie i dziennikarskie dociekania o bombach, sztucznej mgle i helu pan Macierewicz nie odważył się powtórzyć.
Raport został przygotowany przez sejmową komisję, w której zasiadali posłowie PiSu. Nie została poruszona sprawa „powstania” międzynarodowej komisji, o którą apelowali pani Fotyga i przewodniczący Macierowicz w listopadzie ubiegłego roku w Ameryce. Szansa na powołanie tej komisji była bardzo duża jak ten ostatni „odpowiedzialnie” mówił w udzielonym wywiadzie a „zwierz polityczny”, jak określa siebie pani Fotyga, meldował o poparciu amerykanów dla powołania komisji podobnej do tej, która badała sprawę zamordowania w 2005 roku byłego libańskiego premiera.
Przedstawione na slajdach dokumenty wyrażnie pokazują winę Rosjan nie wspominając o innych czynnikach mających wpływ na katastrofę. Jest to dosyć dziwna metoda gdyż w tak kompleksowej analizie wyodrębnienie błędów jednej tylko strony daje oczywiście niepełny, żeby nie powiedzieć fałszywy obraz. Włączenie do raportu również takich faktów jak remont samolotu w innych zakładach niż to zawsze się odbywało bez skorelowania tego z konkretnym defektem lub wycofanie ochrony Prezydenta przez Rosjan, ponieważ samochód pancerny, który miał wylądować odleciał do Moskwy jest, jak się wydaje, mało istotny przy odpowiedzi na pytanie o powody rozbicia się TU-154. Ten ostatni fakt jest z jeszcze jednego powodu ciekawy. Jak wiadomo IŁ86, którym przewożono samochód nie wylądował w Smoleńsku z powodu mgły. Ale jak można ten fakt połączyć z twierdzeniem w raporcie, że rosyjscy kontrolerzy zaskoczeni byli jej pojawieniem się, podczas gdy prezydencki samolot lądował przecież godzinę później niż odesłany do Moskwy IŁ86.
Kwestią kluczową nazywa Macierewicz niezamknięcie lotniska w Smoleńsku pomimo „błagań” rosyjskich kontrolerów (do centrali w Moskwie) o wyznaczenie lotniska zapasowego. Jest to dla niego „bezpośrednią, ostateczną przyczyną katastrofy”.  Ten fragment przedstawionej analizy sprawia wrażenie pisanej przez amatora a nie ekspertów zajmujących się poważnym analizowaniem faktów. Jak można twierdzić, że brak lokalizacji lotniska zapasowego zmusza kogokolwiek do wylądowania na niewidocznym pasie? Czy naprawdę jest w jakimkolwiek stopniu istotne ze w ostatnich sekundach lotu było ono nieznane? Czy to może mieć jakikolwiek wpływ na wydanie i wykonanie komendy „pull lup”?
Nie znam procedur lotniczych ale wydawało mi się, że lotnisko zapasowe jest znane pilotom przed wylotem. Jak inaczej mogliby mieć chociażby potrzebne mapy do lądowania i wszystkie informacje z tym związane? I zawsze mi się wydawało, że kapitan samolotu ma ZAWSZE ostatnie słowo jeśli chodzi o decyzje związane z kierowanym przez niego samolotem. Tak jak kapitan na okręcie.
Pan Macierewicz komentując „błagania” rosyjskich kontrolerów lotu:„Proszą centralę, żeby wskazała, gdzie odesłać samolot z prezydentem. A centrala odmawia, mówi: macie sprowadzać, nie dyskutować”.
Jak odpowiadał prezes Kaczyński na pytania dziennikarzy, nie można mówić w wypadku katastrofy smoleńskiej o czyjejś winie. Wina może być tylko intencjonalna. I powstaje wrażenie, że Rosjanie świadomie prowadzili prezydencki samolot ku katastrofie. Do niedawna twierdzono, że Tusk odpowiada za śmierć 96 osób. Teraz są to Rosjanie. Ale czekają nas jeszcze 2 a właściwie 3 odsłony dalszych analiz. Mam szczerą nadzieję, że będą mniej amatorskie niż prezentacja MAKu i dzisiejsza prezentacja. Inaczej będzie to fiasko w 3 odsłonach.
 
Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (107)

Inne tematy w dziale Polityka