Lchlip Lchlip
2644
BLOG

Totalny amok w szeregach zwolenników PiS’u

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 117

 

Prezes się jeszcze nie wypowiedział w sprawie przyczyn wyborczej porażki więc Jego zwolennicy sa trochę zdezorientowani. Nie wiadomo kogo i co obwiniać, jak się zachować i co pisać. I okazuje się że pisowscy zwolennicy mają własne zdania J. Coprawda różnią się one czasami od siebie diametralnie ale tak to jest przy chwilowym braku wytycznych.
 
Jeden z blogierów zauważa, że: „zmiany w samej partii i przyjście nowych twarzy” oraz STWORZENIE nowej formacji jest szansą dla Prezesa. Nie wiem z jakiej planety pan Wszołek przybył ale wydaje się że nie było go w Polsce przez ostatnich kilka lat. Inny przyznaje się, że teraz jest już zwolniony z obietnicy NIEpisania tekstów krytycznych o PiSie. Gwiazda ostatnich miesięcy czyli Rolex tłumaczy się, że przecież każdy blogier chciałby za te parę groszy pisać u Sakiewicza a poza tym to On również u Karmelitów bosych publikuje.
Tytuły: „Dlaczego przegraliśmy?”, „Wygraliśmy”, „Miażdzące zwycięstwo PiS’u”, „Smutne wybory” i najbardziej rewelacyjne: „Spokojnie, te wybory nie są ważne. Są nawet pierwsze typy na stanowisko Prezesa – powinien go zastąpić L. Dorn J.
 
Można powiedzieć, że polska demokracja święci triumfy. Nawet wodzowska partia okazuje się podatna na wyrażanie swoich opinii. Szkoda tylko że tak póżno a właściwie za póżno. Czas Jarosława Kaczyńskiego MINĄŁ a PiS będzie oczywiście obecny na scenie politycznej lecz bez jakiejkolwiek zdolności wpływania na polityczne wydarzenia. I znajdzie się wiele osób pozostających przy Prezesie gdyż nie tak łatwo zmienia się poglądy. Tym bardziej jeżeli identyfikuje się je z jedną postacią na politycznej arenie nie uświadamiając sobie, że idee to coś więcej niż jedna lub druga wodzowska postać.
 
Prawo i Sprawiedliwość osiągnęło dobry wynik wyborczy. W każdej demokracji 30% wyborców stanowi olbrzymią siłę polityczną. Partie osiągające taki rezultat często przewodzą rządowym formacjom i bardzo często w nich zasiadają. Współdecydują o losie własnych społeczeństw, wprowadzają stopniowo pomysły swoich wyborców na ulepszanie państwa, dyskutując, zmieniają prawodawstwo wspólnie modernizując systemy prawne, zawierają kompromisy wiedząc, że jedna prawda nie istnieje. Osiągają consensus pracując we wspólnej sprawie.
 
Wyborcy PiS’u mają wspólny program, cele do zrealizowania, polepszenia, ułatwienia i wyplenienia. I co z tego? Bez Prezesa nie wiedzą co myśleć. Jeszcze się nie wypowiedział więc blogierzy po omacku próbują odgadnąć Jego myśli. A przecież są one dla mających otwarte oczy znane. Będą winni tylko jeszcze nie wiadomo którzy, będzie przekonywanie jak jest dobrze tylko siły zewnętrzne sprzysięgły się, będzie nadzieja na zwycięstwo tylko trochę odwleczone w czasie, będzie jedność zapewniająca Prezesowi i grupie którą kieruje, spokój na następne 4 lata. Będzie dobrze. JEST DOBRZE.
 
Ale Prezes przekroczył punkt krytyczny. Ruch Palikota wmacnia PO a PiS pozostaje samotny. Jarosław Kaczyński był i jest mistrzem w partyjnych rozgrywkach i skutecznie zlikwidował nie tylko wewnętrną ale również zewnętrzną prawicową opozycję mającą szanse na odgrywanie, być może, języczka u wagi. Dał szanse innym walczącym o głosy niezadowolonych. I nie znajdują się oni w obozie Jego sympatyków. Niedobitki powracające na tarczy do jego obozu to tylko sfrustrowane polityczne figury bez znaczenia które zasilają szeregi już obecnej, bezwolnej i bezkrytycznej masy posłów.
 
Były już analizy definiujące polski postkomunizm, postsolidarność czy postkolonializm. Nadszedł czas zdefiniowania ery postkaczyńskiej. Dla wielu będzie to blużnierstwem. Nie da się jednak zmienić faktu zmian społecznych i zmian oczekiwań w polskim społeczeństwie. A ostatnie wybory pokazały początek takich zmian. Eksplozja Ruchu Palikota i marginalizacja tzw. lewicy jest tego oczywistym znakiem. Śmiem wątpić aby Jarosłąw Kaczyński był tego świadom. A jeśli się mylę i zauważa te zmiany to nie jest w stanie nie tylko im zapobiec ale również wyciągnąć z nich wniosków. A błędne oceny polityczne i przygotowywanie swoich wyborców na chyba siódmą z rzędu porażkę będzie chyba nawet dla najwierniejszych z nich o jeden most za daleko.
Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (117)

Inne tematy w dziale Polityka