Lchlip Lchlip
2100
BLOG

Samooszukiwanie się

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 46

 

Zapoznając się po wyborach z opiniami prawicowych publicystów i polityków ma się wrażenie, że uważają Polaków za kompletnych idiotów. Mam to wrażenie po obejrzeniu video wywiadów w GPC, Rzepie, przeczytaniu „wpolityce”, „Uwazam że” i „Naszego Dziennika”. Ten ostatni zapoznaje nas z wynikami wyborów w polskim kontyngencie w Afganistanie gdzie PiS wygrał stosunkiem głosów 670 do 492 oddanych na PO. Informacja ze SG tego dziennika.

Sam Jarosław Kaczyński po kolejnych, przegranych wyborach oznajmia:nie zrezygnuję, (tak jak obiecywałem) bo to mnie witają okrzykami "Jarosław Polskę zbaw".

Bronisław Wildstein uważa że ten rząd nie powinien zostać wybrany. Może i nie powinien ale jednak prawie 40% Polaków na niego głosuje. Dlaczego? Odpowiedz znana od wielu lat: media. Pan RAZ wyraża pogląd bardziej zniuansowany dowodząc, że tylko 1 mln Polaków czyta gazety a GW jeszcze mniej. No ale przecież telewizja dociera pod strzechy a ona nie za bardzo sprzyja opozycji.

Joanna Lichocka w chórze z BW też wyraża pogląd o wiadomych mediach. Pan Lis będący ich czołowym przedstawicielem pogrążył Prezesa. Jego ksiązka wydana przed wyborami jest dowodem amatorszczyzny doradców Prezesa, uważa pan Warzecha a RAZ oświadcza, że ktoś „podszepnął” Kaczyńskiemu aby przy autoryzacji swoich wypowiedzi jeszcze zaostrzyc wypowiedz o Merkel. Straterg jakim jest Prezes nie potrafił sam ocenić jaki wydzwięk wywoła jego opinia o niemieckiej Kanclerz.

Marek Kuchciński stonował swoje wypowiedzi i twierdzi,że tylko NIEKTÓRE media dezinformują. Wynikałoby z tego że sa informujące obiektywnie ale czy można im wierzyć? Jeżeli Marian Błaszczyk przekonuje nas o porównywalnym wyniku PiS’u z tym przed czterech lat a okazuje się, że różnica na niekorzyść roku 2011 wynosi prawie milion głosów to mam mu wierzyć czy nie? Jeżeli taka różnica jest prawdą to mam wierzyć Prezesowi twierdzącemu: ” Wszelkiego rodzaju rozliczenia po wyborach ... nie mają po prostu sensu” czy uznać milion głosów za istotny czynnik wyborczy.

Mam uznać wypowiedz Pawła Zaremby: „Pytanie o przyszłość PiS to pytanie o jakość przywództwa” za medialną manipulację czy troskę o jakość PiSowskich kadr? Pana Warzechę żartującego sobie w „Przegniłym batoniku” z Pisowskiej czołowki i wyciągającego „kartofle z rożna” za prowokatora czy zatroskanego spiskami za plecami Prezesa? Katarynę mówiącą o własnych, PiSowskich błedach za V-kolumnę czy publicystkę próbującą dotrzeć do żródła problemów?
 
Pytań bez liku. Wszystkie przykłady pochodzą z tych przyjaznych mediów. GW opuściłem z wiadomych powodów. I zastanawiam się kto kogo uważa za idiotę. Oni nas czy my ich. Kto kim manipuluje i w jaki sposób.
 
 
p.s. w powyższych refleksjach założyłem umiejętność myślenia i wyciągania wniosków blogowiczów interesujących się polityką. Również na podstawie faktów i opinii prezentowanych w mediach. Jeżeli się pomyliłem to przepraszamJ
 
Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (46)

Inne tematy w dziale Polityka