Lchlip Lchlip
1136
BLOG

Polskie umysłowe elity

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 34

 

Elity to brzmi dumnie! To chluba Narodu, inteligencka kwintesencja tego co najlepsze, najbardziej rozumne i najwartościowsze w żywej tkance społecznej. Wyróżniają się w społeczeństwie swoją rozwagą, mądrością, poziomem wiedzy lub wybitnymi wartościami swoich dokonań. Na elitach wzorują się masy próbując oczywiście naśladować nie tyle poziom umysłowy co zachowania, zainteresowania i wzory postaw proponowane im poprzez osoby cieszące się autorytetem zdobytym wśród różnych grup społecznych. Elity decydują w dużym stopniu o widzeniu Narodu poza jego granicami. Są wykładnikiem jego rozwoju.
 
O „starych” elitach napisano i pisze się w s24 tyle iż wystarczyłoby tego na zapełnienie wielu stron bieżącej historii niejednego narodu azjatyckiego lub afrykańskiego. Jednym słowem jest wystarczająco żle, według większości salonowych analityków, aby się tym tematem w tym tekście nie zajmować. Cała więc nasza nadzieja opiera się na „nowym” nurcie przynoszącym rozkwit i dającym olbrzymi impuls w osiąganiu LEPSZEGO. To „nowe” elity staną się, lub pozostając przy teraźniejszości są, naszą nadzieją. One nas uczą jaka powinna być rola, zadania i sposób wykonywania najszczytniejszych powinności w stosunku do społeczeństwa które ich wyróżniło jako „swoje elity”.
 
Oczywiście „nowe” w naszym kraju to opozycja poczynając od jej lidera poprzez czołowych przedstawicieli świata nauki, sztuki, biznesu i dziennikarskiej braci afirmujących się z jego ideami i sposobem ich realizowania. Partia opozycyjna, jej przywódca, jego współpracownicy i osoby publiczne popierające intelektualnie i duchowo proponowaną odnowę (kulturową, gospodarczą, polityczną i społeczną) będącą istotą demokratycznej walki o władzę w państwie proponują oczywiście wzory, które chcieliby wprowadzać w momencie dojścia to władzy. Jest to najoczywistszym sposobem przekonania do swoich wzorców i pokazanie ich „wyższości” nad obecnie istniejącymi. Nie różni się to wiele od wychowywania w rodzinie gdzie rodzice wpajają swoim potomkom przykłady zachowań które cenią, preferują i uznają za lepsze od n.p. swoich sąsiadów.
 
Czy „nowe” elity uczą mnie zachowań które powinienem naśladować? Dają dobre przykłady? Zwalczają wynaturzenia zdarzające się i we własnych szeregach? Udowadniają jak się zmieniać w zachowaniach osobistych na lepsze, uczą nie tyle wiedzy ale edukują w sposobach rozumienia polityki, kultury, dziennikarskiej dociekliwości i rzetelności, prowadzenia dyskusji i rozumienia spraw ważnych dla Narodu? Zapraszają do dyskusji o sprawach wszystkich dotyczących, starają się zrozumieć dlaczego nie wszyscy myślą tak samo, potrafią pokazać czym jest szacunek dla osób i wartości wyznawanych nie tylko wspólnie ale również przez innych?
 
Ocena zachowań osób będących lub starających się być tymi „nowymi” elitami jest, moim zdaniem, tak samo negatywna jak i jak i w stosunku do starych. Poczynając od lidera Prawa i Sprawiedliwości mającego usta pełne wzniosłych haseł ale w praktyce realizujący kurs nie różniący się ani ostrością języka ani „intelektualną” zawartością od zwalczanych przez siebie przeciwników, nie mówiąc już o od lat prowadzonej walce frakcyjnej i rozbijaniu prawicy, poprzez jego miałkie intelektualnie zaplecze partyjne powtarzające bezmyślnie wymyślane przez wodza banały dla mas, aż do przedstawicieli intelektualnych i artystycznych kadr zjednoczonych pod wezwaniem wieszcza „a jebał was pies”.
 
Propozycje czołowych przedstawicieli „nowego” ukazują dobitnie banalność i pustosłowie ogniskujące się w jednym i najważniejszym: z nami będzie lepiej! Dlaczego? To już przerasta możliwości wytłumaczenia nierozumnym. Jak to osiągnąć? Wieszcz się znowu wypowiada: ROKOSZ!
Krytyk filmowy: zmienić Tuska – będzie lepiej. Dlaczego lepiej?
Czołowy publicysta: obrażano ś.p.Lecha Kaczyńskiego ale my też potrafimy a więc Premier Tusk z sierpem i młotem.
Czołowa reżyserka filmowa o Prezydencie: pan jest półanalfabetą a wolności słowa nie damy tłumić bo przecież Rosjanie mogli dobijać rannych Polaków.
Przewodniczący sejmowej komisji: zamach udowodniony przez amerykanów ale na tym samym oddechu: Tusk zdrajca bo nie mamy wszystkich danych.
Czołowy reżyser filmowy: ś.p. arcybiskup był kłamcą i łajdakiem, wydawcy katoliccy: Ale jego film jest wybitny i nagroda się należy.
 
Można mnożyć przykłady. Można uczyć się on „nowych” elit. Czego? Miłości Ojczyzny, patriotyzmu, dobrze pojętego interesu narodowego, wychowania kadr służących krajowi i pokazywania wzorców jacy powinniśmy być!
 
Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (34)

Inne tematy w dziale Polityka