Lchlip Lchlip
428
BLOG

Między nami Soplicami

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 9

 

Co ma Mickiewicz i Prus wspólnego z prof. Zybertowiczem? Wystarczy przeczytać tekst w „wPolityce” aby zrozumieć J i pamiętać również, że jutro przypada setna rocznica śmierci Aleksandra Głowackiego – pisarza twórcy pojęcia „pracy organicznej”, oskarżanego z tego powodu przez wielu o brak patriotyzmu i ugodowość wobec Moskwy.
 
Pan Warzecha podaje swoje spostrzeżenia i przemyślenia referatu znanego prawicowego socjologa. Próbowałem to również zrobić w swoim poprzednim blogu ale nasz kolega z salonu24 potrzebował na to trochę więcej czasu. Chwała mu za to gdyż temat jest tak istotny i pojemny intelektualnie, że warto do niego powracać. Tym bardziej ponieważ zgadza się z profesorem pisząc: Na widowni siedział prezes PiSi musiał wysłuchać niejednego zarzutu pod adresem swoim i swojej partii, sformułowanego przez prelegenta. Były to zarzuty sensowne i mądre.”
 
Jakież to były zarzuty? Nie wszystkie dziennikarz „Faktu” wymienia. Wspomina o zakończeniu lustracji, amnestię w sprawie majątków uzyskanych nielegalnie oraz instrumentalnym traktowaniu intelektualistów nie tylko przez rządzącą partię ale również przez Prawo i Sprawiedliwość. Warto by tutaj dorzucić rezygnację z działań politycznych kierujących ostrze krytyki przeciwko tzw. „układowi”, odrzucenie dzielenia Polaków na lepszych i gorszych patriotów w zależności od preferencji politycznych lub ideowych, rozumienia przywództwa politycznego tylko na podstawie charyzmy lidera a zamiast tego zwrócenie większej uwagi na jego umiejętności i chęć tworzenia kadr przywódczych w partii lub organizacjach jej towarzyszących.
 
Skala zarzutów pokaźna a ponieważ definiowana przez prawicowego intelektualistę tym bardziej bolesna dla słuchającego Prezesa. On sam nie wystąpił na Kongresie Polska Wielki Projekt jako prelegent chociaż wydawałoby się to oczywiste aby uczestniczył w debacie nie tylko jako przypadkowy komentator ale jako lider partii Prawo i Sprawiedliwość wnosząc do dyskusji o projekcie przyszłej Polsce swój WŁASNY WKŁAD. Żaden z czołowych współpracowników partyjnych nie wykazał się chęcią ani możliwościami intelektualnymi aby zastąpić Prezesa. Nie wiem czy przyczyną tej „skromności” był brak oficjalnej identyfikacji z Kongresem? Logo PiS’u nie figurowało jako oficjalny promotor tego wydarzenia chociaż były tam prawicowe media jak również salon24.pl Czyżby pan Sakowicz wpłynął na takie stanowisko? Jego GP zabrakło przecież również jako mecenasa spotkania intelektualistów.
 
Stanowiska Jarosława Kaczyńskiego do wysłuchanego referatu i testu Jego wygłoszonego komentarza nie udało mi się w sieci znaleźć. Strona pis.org.pl nie zajmuje się tą kwestią. Muszę więc oprzeć się na relacji pana Warzechy który podaje: Jarosław Kaczyński powiedział: „Niektórzy nawołują nas do kompromisu, ale kompromisu nie będzie!”
Pan Warzecha ironicznie komentuje że wszystko zostaje po staremu. Celne analizy Zybertowicza swoją drogą a Prezes swoją.  I jakoś to będzie J.
 
Z powyższego stwierdzenia nie wynikają pozytywne wnioski dla Prawa i Sprawiedliwości. Brak dyskusji w prasie prawicowej, takoż na salonie24. Mimo delikatnego wytknięcia błędów liderowi PiS’u nie okazuje On chęci do wdawania się bliżej w polemikę z ocenami i analizą profesora. Zmuszony do reakcji rutynowo odfajkowuje intelektualne wyzwanie. Jego zaplecze partyjne nie jest w stanie wykazać się jakąkolwiek aktywnością swojego intelektu tym bardziej że nie ma jasnych wytycznych Prezesa. Dotyczy to również moich kolegów blogerów mających w czasie weekendu ważniejsze sprawy na głowie. Nieliczna grupka uczestników Kongresu nie chce za bardzo dzielić się swoimi przemyśleniami. No bo o czym tu pisać dla szerokiej rzeszy zwolenników PiS’u jeżeli wnioski, nawet dla sympatyków takich jak pan Warzecha, są tak mało optymistyczne a trzeba by zrewidować podstawowe kanony uprawianej polityki?  Lepiej siedzieć cicho i szybko zapomnieć o intelektualnych wyzwaniach. Nie są one zbyt popularne dla „przeciętnego” salonowego komentatora, który przyzwyczajony do „psioczenia” na wszystko co się z rządzeniem wiąże musiałby zastanawiać się czy Prezes jednak zawsze ma rację i czy wytaczane kanony na bitwy ze „złem i nieprawością” nie potrzebują jednak nowej amunicji.
 
Dla pisowskiej braci wystarcza prosta wiara:
Trzeba wiedzieć, że to jest Sopliców choroba,
Że im oprócz Ojczyzny nic się nie podoba.”
I żadne Kongresy i wygłaszane na nich referaty tego nie zmienią.
 
 
Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka