Władysław Bartoszewski wypowiedział się dla Polski. A nawet dla "Polski The Times". Całości z braku papierowej gazety nie czytałam (zastanawiam się, czy żałować), ale już cytowane przez inne serwisy fragmenty wywiadu są prawdziwymi perłami.
Moje dwa typy:
1. Władysław Bartoszewski - cytat dnia:
"Odznaczono mnie Orderem Świętego Grzegorza Papieża, ale czy z tego wynika, że miałbym być pochowany w Watykanie?"
Niestety nie udało mi się znaleźć sensu w przytoczonym zdaniu, ale uważam że świetnie brzmi. I zawiera tę subtelną nutę autoreklamy (mnie odznaczono), którą tak lubimy u Pana Byłego Ministra.
2. Władysław Bartoszewski - cytat tygodnia:
Jego[Jarosława Kaczyńskiego] brat powinien leżeć w Warszawie wśród powstańców warszawskich, bo dziełem jego życia jest utworzenie Muzeum Powstania Warszawskiego. Jestem za to całym sercem wdzięczny Lechowi, nie Jarosławowi! Gdyby Lech Kaczyński leżał wśród mogił powstańczych, warszawiacy chodziliby tam tłumnie zapalać znicze i w sumie około miliona osób rocznie mogłoby odwiedzić jego grób.
Troska o frekwencję przy grobie Lecha Kaczyńskiego jest z pewnością szczera i z jeszcze większą pewnością wzruszająca. Aż pożałowałam przez chwilę, że ktoś nie wpadł na ten pomysł we właściwym czasie i nie wprowadził pomysłu w czyn. Wyobraziłam sobie Władysława Bartoszewskiego, jak poproszony przez - powiedzmy - Janinę Paradowską o wypowiedź ("Co Pan, jako Autorytet Moralny i Powstaniec Warszawski sądzi o pochowaniu wśród mogił powstańczych kogoś, kto urodził się 5 lat po Powstaniu?"), bierze głęboki wdech i zaczyna mówić... I mówi... coraz głośniej... i głośniej...



Komentarze
Pokaż komentarze (7)