Leica Leica
49
BLOG

Palec w oku, czyli o wspólnej historii

Leica Leica Polityka Obserwuj notkę 0
Jeśli pan Nowak wsadzi panu Kowalskiemu palec do oka, to zarówno o panu Nowaku jak i o panu Kowalskim będzie można powiedzieć, że ma palec w oku.

Ten zwięzły wykład dialektyki przypomniał mi się, kiedy w informacjach Tok FM słuchałam pełnych oburzenia głosów zachodnich przywódców i rodzimych autorytetów po wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego o polskich stratach wojennych w kontekście negocjacji na brukselskim szczycie.

A konkretnie – kiedy dziennikarz, czytający wiadomości, zacytował włoskiego premiera Romano Prodiego. Ex-Przewodniczący Komisji Europejskiej stwierdził bowiem, iż argument Kaczyńskiego jest irracjonalny, gdyż w XX wieku wiele krajów europejskich prowadziło wojny, zatem Polska nie zasługuje z tego tytułu na szczególne względy.

(W tym miejscu z góry przepraszam za ewentualny brak dosłowności cytatu – relację o wypowiedzi Prodiego usłyszałam tylko raz w Tok FM. Sens w każdym razie był dokładnie taki jak powyżej.)

Wywód włoskiego premiera uderzył mnie swoją nieodpartą logiką. No bo rzeczywiście: nawet gdyby mieć na uwadze tylko jedną z XX-wiecznych wojen – drugą światową – to nie da się ukryć, że brała w niej udział większość państw dzisiejszej Unii Europejskiej. Niektóre z nich – jak Francja, czy ojczyzna Romano Prodiego – nawet po obu stronach konfliktu. Gorzej jeszcze: są w Unii Europejskiej kraje – jak Niemcy czy Austria – które, walcząc bez wytchnienia od pierwszego do ostatniego dnia, doświadczyły w tamtej wojnie najgorszego: przegranej.

W tym kontekście polityczno-historycznym mówienie przez polskiego premiera o stratach wojennych – zwłaszcza w charakterze argumentu przeciwko nadreprezentacji Niemiec w Radzie UE – jest co najmniej niestosowne i daje kolejne, po odrażającym potraktowaniu przez premiera pielęgniarek, świadectwo właściwego kaczystom braku zwykłej ludzkiej empatii i współczucia.


Leica
O mnie Leica

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka