7 kwietnia 1938 r. Sejm jednogłośnie uchwalił ustawę "O ochronie Imienia Józefa Piłsudskiego, Pierwszego Marszałka Polski". Ustawa była krótka i treściwa, wszystkiego raptem cztery artykuły:
Art. 1.
Pamięć czynu i zasługi JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO – Wskrzesiciela Niepodległości Ojczyzny i Wychowawcy Narodu – po wsze czasy należy do skarbnicy ducha narodowego i pozostaje pod szczególną ochroną prawa.
Art. 2.
Kto uwłacza Imieniu JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO, podlega karze więzienia do lat 5.
Art. 3.
Wykonanie ustawy niniejszej porucza się Ministrowi Sprawiedliwości.
Art. 4.
Ustawa niniejsza wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.
Rozwiązanie okazało się nadspodziewanie trwałe - formalnie ustawa przestała obowiązywać dopiero 1 stycznia 1970 r.
Dlaczego by do niej nie powrócić? Wystarczyłoby nieco zmodyfikować tytuł – np. na ustawę "O ochronie Imienia Lecha Wałęsy, Skarbu Narodowego" – i zmienić nazwisko w pierwszych dwóch artykułach.
Nie sposób wymienić wszystkich korzyści, płynących z ewentualnego przyjęcia takiej ustawy. Zamiast grzmotów w stylu „dość niekorzystnych publikacji o Lechu Wałęsie!” (copyright by Zbigniew Chlebowski), odwoływania konferencji rocznicowych, czy nasyłania kontroli nadzwyczajnej komisji (oryg. Чeрезвычайная Kомиссия) dla zbadania prawidłowości zdania egzaminu maturalnego z matematyki przez autora nieprawomyślnej publikacji – szybkie śledztwo, jeszcze szybszy proces i pięć lat oglądania nieba w kratkę. A jak szkodnik zrozumie swój błąd, złoży samokrytykę i wyda wspólników – to może i po czterech zwolnią.
I nie trzeba będzie nawet zmieniać ustawy o IPN-ie. Nowy Lepszy Instytut, pod przewodnictwem magistra historii UJ Pawła Wrońskiego z pewnością sam z siebie, nie ponaglany i nie przymuszany, zainicjuje pozytywną publikację na temat Lecha Wałęsy. Przedmowę mógłby napisać magister historii UW Bronisław Komorowski. Albo jeszcze lepiej - magister historii UG Donald Tusk. Bądź co bądź temat jego własnej pracy magisterskiej wskazuje, że budowanie legendy Wybitnej Jednostki w mediach nie jest mu obce.



Komentarze
Pokaż komentarze