17 obserwujących
563 notki
194k odsłony
1393 odsłony

Koronaświrus

Wykop Skomentuj50

W internecie wyprodukowała się rozkociudłana pannica przedstawiająca się jako "Anna Morawska z izolatki w Krotoszynie". Prawie kwadrans zajęła jej przejmująca opowieść o tym, że nie ma koronawirusa.

Istotą jej wystąpienia była jednak bulwersująca informacja, że diagnoza rzekomo zajęła 88 godzin. Te 88 godzin "nas zabije" jak wydeklamowała z talentem godnym szkolnego kółka teatralnego.

Po odfiltrowaniu szumu i histerii z jej opowieści wynika, że prawidłową diagnozę otrzymała w progu szpitala: nie ma pani koronawirusa, bo niby skąd. Pani Ani wydawało się że z Włoch, bo tam była, podobnie jak co drugi Polak zresztą. Rzecz w tym, że była tam 3 tygodnie temu, podczas gdy 2 tygodnie bez choroby spokojnie wykluczają zarażenie. Żeby ustalić tę normę umarło paru lekarzy i główkowało pół medycznego świata, ponieważ długość okresu kwarantanny to sprawa życia i śmierci. Zanim wypuści się z izolatki podejrzanych o zakażenie trzeba mieć 1000% pewności, że rzeczywiście zakażeni nie byli.

No ale pani "Anna" wie lepiej, on jest tą jedną na miliard, u której zarazek ujawnił się po TRZECH tygodniach, nawet jeśli to niemożliwe.

Z tej historii w sprawie epidemii nie wynika nic. Za to potwierdza powszechnie znany fakt, że młode kobiety zwłaszcza te nieobarczone rodziną mają skłonność do histerii. Rzeczywiście pani "Anna" mogła mieć jakąś infekcję (badanie wykluczyło grypę), mogła pomyśleć, że to koronawirus i - znając jego objawy -  mogła odczuwać trudności z oddychaniem.

W takiej sytuacji pielęgniarka lub lekarz pierwszego - nomen omen - kontaktu powinien był na nią huknąć, potrząsnąć, a w ostateczności wymierzyć parę klapsów, które na pewno przywróciłyby jej normalny oddech.

Mogło też być tak, że podróżniczka "Anna" chciała mieć swoje pięć minut. Albo że rzęsisty pot i nieregularność tętna i oddechu były wynikiem - jakże niestety popularnego wśród młodzieży w ogóle, a poszukiwaczek przygód szczególnie - użycia substancji o nieznanym składzie i działaniu.

Mogło tak by, nie musiało, nie przesądzam, nie oceniam, wiem jedno. Nie był to koronawirus.

Obyśmy zdrowi byli.

Wykop Skomentuj50
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości