W kreśleniu upiornych portretów wyborców PiS celuje oczywiście Wyborcza. Przy każdej okazji lub bez okazji przypomina że na PiS (SO, LPR czy inną nielubianą partię du jour) głosują starzy, niewykształceni, z małych miejscowości.
Motyw wąsatego debila-kaczysty to nie tylko oś publicystyki red. Pacewicza, dziennikarze GW lubią postraszyć nim np. czytelników swoich blogów.
"Kaczyzm kojarzy mi się z tak beznadziejnym brakiem gustu, że po prostu nie mogę sobie wyobrazić kaczystę kupującego z własnej kasy Maka lub jakiegoś lepszego iPoda" [pisownia oryginalna]
Otóż to. Głupi, paskudni, pazerni...
Spróbuję poniżej zebrać charakterystyczne dla kaczysty zachowania i skontrastować je z zachowaniami nie-kaczysty, a nawet więcej - wyborcy PO, LiD-u czy innego słusznego ugrupowania, osobnika, o czym nie muszę zapewniać, młodego, wykształconego i zamieszkującego miasto stołeczne.
|
Wyborca LiD, PO, czytelnik GW |
kaczysta |
|
swoją terenówkę oddaje do myjni, a sam idzie na lekcję tai-chi, gdzie przez godzinę wykonuje ruchy przypominające mycie lanosa |
myje lanosa |
|
kupuje Mac-a |
kupuje z pracy złomowanego peceta no-name |
|
zarabia 1800 euro i jedzie na debecie |
zarabia 1800 zł i odkłada na skuter dla wnuka |
|
jest przeciw GMO |
uprawia pomidory |
|
żona ma alergię i stronę www przeciw konserwantom |
żona ma piwnicę przetworów |
|
nosi tiszert z logo lacosta za stówkę |
nosi tiszert z logo dębicy za gratis - zięć robi w serwisie opon |
|
czyta Masłowską (35zł w merlin.pl) |
czyta Tołstoja (5zł w koszu w biedronce) |
|
chodzi na terapię |
chodzi do spowiedzi |
|
słucha RMF FM |
słucha Nalepy |
Czy coś pominąłem?


Komentarze
Pokaż komentarze (86)