Swego czasu w NY było dość głośno o dwóch knypkach z Bronksu, którzy obejrzawszy film "Mój Brat Niedźwiedź" poszli pokolegować się z miśkiem w zoo. Zwierzę bardzo się ucieszyło z dodatkowego posiłku. Dzieci z marginesu, poznające świat przez okienko telewizora mają o nim zupełnie wypaczone pojęcie. Telewizja kłamie bowiem jak kłamała i przestać nie zamierza. Nie ma zresztą wyjścia. Kanał, który zamiast rozmiękczać młodociane mózgi Kubusiem Puchatkiem pokazałaby dokument pt. "miś uzupełnia dietę turystą" straciłby koncesję szybciej niż rozwija się skrót KRRiT.

Uma Thurman gwałcąca logikę i fizykę w Kill Bill jest dla Rady OK, za to nie do przyjęcia okazała się boleśnie realistyczna reklama Mobilkinga Przypomnę, że czarnomambopodobne bohaterki łapią się w niej za różne gadżety, którymi w filmie akcji władałaby swobodnie jak chochelką: karabin maszynowy, piłę łańcuchową i bodaj strażacką sikawkę.
Spot z rzetelnością filmu szkoleniowego bhp pokazuje realne skutki takich działań. Mam nadzieję, że nim został zakazany uratował choć jedną blondynkę przed obcięciem tipsów piłą łańcuchową.



Komentarze
Pokaż komentarze