5 obserwujących
69 notek
69k odsłon
353 odsłony

Inwigilacja kadry i alumnów Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu przez Ur

Wykop Skomentuj3


 

Inwigilacja kadry i alumnów Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w latach 1953 – 1954

 

            Oczywistością jawi się stwierdzenie, że problem duchowej i intelektualnej formacji przyszłych kapłanów jest jedną z największych trosk Kościoła powszechnego, a co za tym idzie – także Kościołów partykularnych. Znane jest też powiedzenie, powtarzane często przez biskupów w listach pasterskich kierowanych przy różnych okazjach do wiernych, że „seminarium duchowne jest sercem diecezji” od którego zależy żywotność lokalnych wspólnot katolickich. W realiach Polski Ludowej zakłady naukowe kształcące kandydatów do stanu duchownego na poziomie średnim i wyższym (niższe i wyższe seminaria duchowne) były z tych właśnie względów „cieszyły” się wielkim zainteresowaniem aparatu bezpieczeństwa. Bez wielkiej przesady rzec można, że przez klasy i sale wykładowe przebiegała pierwsza linia frontu walki o przyszłość Narodu. Zmagania o przetrwanie seminariów duchownych i obrona autonomii kształcenia i wychowania seminaryjnego była jedną z najcięższych batalii, jakie Kościół w Polsce toczył po 1945 r. z zainstalowanym w kraju ateistycznym reżimem komunistycznym[1].

            Katolickie wyższe seminaria duchowne prowadzone były przez diecezje i zgromadzenia zakonne[2]. Ich status prawnokanoniczny określały przepisy prawa powszechnego (kanony 1352 – 1371 Kodeksu prawa kanonicznego z 1917 r.) oraz przepisy partykularne. Z punktu widzenia prawa państwowego ich sytuacja nie była jednak jasna, przede wszystkim z powodu braku uregulowań prawnych oraz wątpliwości związanych z obowiązywalnością konkordatu z 1925 r. A. Mezglewski wskazuje, że: „Do roku 1959 instytucje państwowe traktowały wyższe seminaria katolickie tak, jak to miało miejsce przed wojną, tzn. uznawały ich autonomiczność oraz podporządkowanie jedynie przepisom prawa wewnętrznego Kościoła katolickiego. W latach 1944 – 1959 nie odnotowano również przypadku nadzoru państwowego nad seminariami wyższymi. Władze państwowe nie wysuwały takich roszczeń, ani też nie podejmowały żadnych prób w tym kierunku”[3]. Na przełomie lat 50. i 60. XX w. władze partyjno – państwowe wprowadziły nowe elementy w walce z uczelniami kościelnymi kształcącymi przyszłych duchownych: drastyczną politykę podatkową i majątkową, powoływanie kleryków do zasadniczej służby wojskowej itp. Po  okresie popaździernikowej odwilży 1956 r. prześladowania Kościoła miały się powiem w sposób planowy i metodyczny. Jednak mniej więcej do roku 1959 poza inwigilacją i różnego typu utrudnieniami wymyślanymi przez władze ad hoc – wyższe seminaria duchowne mogły funkcjonować w miarę normalnie[4].

            Tego też okresu dotyczy niniejsze opracowanie. Ukazuje ono w sposób cząstkowy i niepełny inwigilację kadry i alumnów Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu[5]. Rozważania oparto na dokumentacji wytworzonej przez funkcjonariuszy Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (WUBP) we Wrocławiu, a obecnie stanowiącej zawartość teczki o sygnaturze IPN WR 032/238/1. Wykorzystane dokumenty pochodzą z lat 1953 – 1954. W niedalekiej przyszłości, po pozyskaniu pozostałej części dokumentacji, powstanie zapewne opracowanie całościowe. Jestem jednak przekonany, że wnioskowanie, zaprezentowane w niniejszym tekście nie zostanie dzięki temu diametralnie zmienione, a jedynie uzupełnione, ponieważ oparte będą na analizie treści większej ilości przebadanych archiwaliów.   

***

            Na krajowej odprawie naczelników Wydziałów XI Wojewódzkich Urzędów Bezpieczeństwa Publicznego (WUBP)[6], która odbyła się w Warszawie 29 czerwca 1953 r.  postawiono tymże pilne zadanie „aktywnego opracowania seminariów duchownych”[7]. Jednak w pierwszej dekadzie sierpnia Departament XI Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (MBP) nie otrzymał jeszcze danych „o wynikach realizacji tego zadania”. Wyznaczono zatem nowy, nieprzekraczalny termin przedstawienia omówień posiadanych danych o seminariach duchownych na 25 sierpnia 1953 r. Należało przedłożyć materiały „zarówno uzyskane obecnie, jak i dawniej”[8]. Szczególnie istotne dla MBP były:

1.      Charakterystyki wszystkich członków kadry profesorskiej „ze szczególnym wskazaniem tych, których należało usunąć z zajmowanych stanowisk”,

2.      Charakterystyki „agentury (profesorów, alumnów) tkwiącej w seminarium”,

3.      Dane o stosunkach wewnętrznych w placówkach, dane kompromitujące (wpajanie alumnom „wrogości do Polski”, sprawy moralne i obyczajowe);

4.      Plany najbliższych przedsięwzięć operacyjnych w prowadzonych rozpracowaniach ( w tym werbunki)[9].  

            Jakie materiały dostarczył WUBP we Wrocławiu warszawskiej centrali? Do przedstawienia podstawowych rezultatów inwigilacji WSD wykorzystam powyższy „plan tematyczny” zaproponowany niejako przez samo MBP, jednak z dość daleko idącymi zmianami.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka