Aktywność Jadwigi Staniszkis, która nieukrywa swojego wręcz uwielbienia dla Prawa i Sprawiedliwości i niechęci wobec rządów PO jest ostatnio zdumiewająca. Wywiady dla prasy, nowego tygodnika, rozmowy w telewizji i uczestnictwo w dyskusjach na portalach stały się tak częste, że tydzień bez Jadwigi Staniszkis jest tygodniem straconym. Warto jednak wsłuchać się w co ma do powiedzenia jeden na najbardziej cenionych socjologów i obserwatorów życia politycznego.
W najnowszym wydaniu tygodnika „Wprost”, który jutro ukaże się w kioskach, Jadwiga Staniszkis Socjolog nie kryje również swojego oburzenia decyzją premiera Tuska, który, jak przekonuje, bez żadnych konsultacji zadecydował o przystąpieniu Polski do paktu "Euro Plus". W jej opinii decyzja ta była "szokująca i bezmyślna", a sam pakt jest "projektem antyliberalnym i anty rozwojowym".
"Tusk nas zapisał bez pytania. Tak samo jak nie pytał, wybierając sposób postępowania po tragedii smoleńskiej, tak teraz nie zapytał, czy to odpowiada naszym interesom, jakie będą koszty, zobowiązania" - wylicza w rozmowie z "Wprost" profesor Staniszkis.

Jadwigi Staniszkis za pośrednictwem mediów (znów te media!) PO umie "formatować języki, które dyscyplinują jednostki". - Te wszystkie, kto jest cool, a kto jest oszołom - wyjaśnia. Jednak coś pęka. -Bo Platforma jest równocześnie za frajerska w rządzeniu, nieefektywna. Nie ma zdolności teoretyzowania, więc podejmuje decyzje antyrozwojowe i normalni ludzie to dostrzegają - przekonuje prof. Staniszkis. Diagnoza Staniszkis wydaje się trafna. Spadające sondaże dla PO i wściekłość zwyczajnych ludzi na brak rekacji rządu na coraz większe podwyżki, galopującą inflację, rosnące bezrobocie jest coraz widoczna. Oprócz rozczarowania na rządzących dochodzi również niezgoda na politykę gospodarczą rządu. To także sprzeciw wobec rządu zgromadził również ludzi 10 kwietnia tłumy ludzi na Krakowskim Przedmieściu.
Prof. Jadwiga Staniszkis oceniła, że wśród polityków Platformy Obywatelskiej brakuje myślenia strategicznego, które cechowało nawet liderów PZPR. "Nawet w PZPR było więcej analizy, strategii. PO to po prostu nieudolna partia władzy, która używa tylko samych prostackich technik stabilizowania, czyli wróg, konflikt jako sposób stabilizowania.Platforma jest równocześnie za frajerska w rządzeniu"- tłumaczy. To nie nowość, PO rządzi i na tu i teraz, a jedyną strategią jaką posiada są strategi na najbliższe wybory. W partii rządzącej nigdy nie było myślenia w kategoriach strategicznego myślenia o państwie, za mało jest państwowców a za dużo polityków, którzy dbają jedynie o słupki popularności. Od kiedy rządzi PO na salony wkroczyła polityka sondażowa, której głównym przesłaniem jest nie robienie nic, co mogłoby wzbudzić społeczne wzburzenie, reformy – nie są dla nas, najważniejsza jest władza, nie warto więc robić nic co mogłoby spowodować spadek społecznego poparcia. To ideologia obecnej ekipy. To, że rządzą nami ludzie bez wizji i odwagi w reformowaniu kraju jest oczywistą oczywistością. Jak mówi Staniszkis rządzą nami frajerzy. Trudno się z tym niezgodzić. Frajerzy, których oczy wypełnione są strachem przed utratą władzy i obawą przed przeprowadzaniem reform.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)