W sobotę miał miejsce inauguracyjny zjazd założycielski ODŚ czyli Obywatelskiego Dolnego Śląska, stowarzyszenia, którego inicjatorem jest prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Powstaniem stowarzyszenia Dutkiewicz chce zamknąć nieudany ogólnopolski projekt t pod nazwą Polska XXI. Miał on wbić klin w polską politykę i udowodnić, że kraj mogą zmieniać ideowcy wywodzący się z PiS (jak Kazimierz Michał Ujazdowski) czy z PO (np. Jan Rokita). Polska XXI okazała się porażką. Czy podobnie będzie ze stowarzyszeniem? Sam Dutkiewicz razem z innym prezydentami myśli także o wprowadzeniu w najbliższych wyborach parlamentarnych samorządowców do Senatu.
„To możliwość wpuszczenia świeżej krwi do polskiego obiegu politycznego, ciekawy pomysł na Senat i możliwość korygowania prawodawstwa z punktu widzenia samorządów" – mówił piątkowej "Rzeczpospolitej" . Zaznacza, że sprzyjają mu jednomandatowe okręgi wyborcze. ODŚ spodziewa się zdobycia dwóch lub trzech z siedmiu mandatów, jakie przypadną Dolnemu Śląskowi. A Dutkiewicz, według informacji "Rzeczpospolitej", chce zwielokrotnić spodziewany efekt i namawia do budowania podobnych list prezydentów Krakowa, Poznania i Gdyni.
Samorządowcy związani z Dutkiewiczem, wzmocnieni sukcesem wyborów samorządowych, liczą po cichu, że mogą do Senatu wprowadzić aż trzech swoich ludzi. Jak to możliwe? Jeżeli prezydent Bronisław Komorowski zgodzi się na zmianę kolejnych przepisów, to będziemy wybierać dwóch senatorów we Wrocławiu i jednego w tzw. obwarzanku (czyli byłym województwie wrocławskim).
Okazuje się jednak, że to nie jedyna ogólnopolska inicjatywa, którą będzie chciało przeforsować ODŚ. Ma też przygotować projekt zmiany prawa, tak by marszałka województwa wybierano jak prezydenta - bezpośrednio. - „Jestem zainteresowany takim projektem” - przyznaje Dutkiewicz, wierząc, że sukces regionalny przekuje w coś więcej. W co dokładnie? Przed zjazdem ODŚ nie chciał tego zdradzić. Trudniej jednak nie dostrzec w tych ostatnich ruchach planów politycznych Dutkiewicza. Co prawda kolejną kadencję jest prezydentem Wrocławia i cieszy się niesłabnącym poparciem społecznym, kto wie czy nie zaczyna przygotowywać gruntu pod nową partię polityczną czy swój przyszły start w wyborach prezydenckich 2015.
Owszem trzeba pamiętać, że nowe stowarzyszenie i wystawienie kandydatów do Senatu będzie raczej budowało pozycję Dutkiewicza w regionie. Możliwość jednak posiadania nawet jednego senatora to dla niego będzie dużo. W skali polityki ogólnopolskiej, jeden senator to bardzo niewiele. Start w wyborach do Senatu to raczej budowa pozycji w regionie. Nie ma przełożenia na wielką politykę, jednak może być krokiem aby w nią wejść. Obok stowarzyszenia aktywność Dutkiewicza jest ostatnio bardzo duża. Rzucił wyzwanie ministerstwu finansów, krytykując kaganiec jaki chce założyć księgowy Polski na samorządy w kwestii zadłużenia. „Jeśli Ministerstwo Finansów wprowadzi dla samorządów nowe limity zadłużania, we Wrocławiu nie powstaną most Wschodni, nowe baseny i wiele innych ważnych inwestycji- tak mówił w czwartek na specjalnie zwołanej konferencji Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. „Ministerstwo Finansów słusznie zamierza zatrzymać wzrost zadłużenia publicznego, ale niesłusznie chce to osiągnąć kosztem samorządów”- przekonywał Dutkiewicz, który stanął na czele buntu samorządowców przeciw ministerstwu finansów.
Skąd takie inicjatywy prezydentów? Jak mówił "Rzeczpospolitej" Dutkiewicz, "poziom niepokorności wśród samorządowców" podnosi minister finansów Jacek Rostowski.Część samorządów już podjęła rezolucje wzywające Rostowskiego do wycofania się z niekonstytucyjnych rozwiązań. Zapowiadają, że w ostateczności złożą pozwy w Trybunale Konstytucyjnym.
– Na razie możemy protestować tylko w ten sposób – mówił na konferencji w ubiegły czwartek Dutkiewicz (podobne odbyły się w kilku dużych miastach). – Nie mamy innych instrumentów, np. samorządowców w Senacie.
Politolodzy są podzieleni w ocenie szans nowej siły. Dr Robert Alberski z Uniwersytetu Wrocławskiego uważa pomysł samorządowców za niepozbawiony szans. – Za sukces uznałbym cztery – pięć mandatów. Największe szanse mają w wielkich miastach. Na pewno jednomandatowe okręgi będą im sprzyjać.
Według dr. Jarosława Flisa z UJ samorządowcy mają szansę najwyżej na jeden – dwa mandaty. – Wybory w okręgach jednomandatowych są paradoksalnie znacznie bardziej upartyjnione – mówi. – Nawet Włodzimierz Cimoszewicz będzie miał trudne zadanie, by ponownie zasiąść w Senacie, a co dopiero nowi, mało znani kandydaci.
Z pewnością jednak układ sił po wyborach w takich okręgach może być taki, że senatorowie z samorządów mogą stać się języczkiem uwagi .
Utworzenie stowarzyszenia, start ludzi Dutkiewicza do Senatu pokazuje z jednej strony, że Dutkiewicz czuje się pewnie, rzuca w regionie kolejne wyzwania Platformie Obywatelskiej, która często nie doceniała samorządowca. Rafał Dutkiewicz ma oczywiście ograniczone ruchy, brak struktur, czyni to także delikatnie ponieważ w podejściu do spraw ideowych Dutkiewicz i PO są bardzo podobni.
Jaki jest główny wniosek startu ludzi stowarzyszenia do Senatu? Wielokrotnie zastanawiano się, czy regionalny sukces Dutkiewicza da się przełożyć na wielką politykę, w skali ogólnokrajowej. Obecna deklaracja pokazuje, że prezydent Wrocławia nie jest tym jednak zainteresowany. Przynajmniej na razie. Ale do końca nie odrzuca ostatecznie takich aspiracje. Ktoś, kto odnosi tak duży sukces w swoim regionie, staje przed szansą. Wszyscy widzą, że on może na krajowej scenie politycznej stać się kimś ważnym. Może się stać się zagrożeniem dla dzisiejszych liderów politycznych. Swoją pozycję w krajowej polityce Dutkiewicz chce budować powoli, konsekwentnie. Senat ma być tymczasowych zaczepieniem się ludzi Dutkiewicza w polityce, ma być probierzem na ile będzie można budować ofensywę wobec PO i PiS, powołując nowy twór polityczny. Po wpadce z projektem Polska XXI Dutkiewicz jest bardziej ostrożny w deklaracjach, ale nic do końca nie wyklucza. Oczywiście to działanie na lata, i wydaje się, że Dutkiewicz jest tego świadom. Obecnie jest prezydentem Wrocławia i to rola mu obecnie zupełnie wystarcza, ale nie jest szczytem jego ambicji politycznych. Czy będzie nowym graczem na polskiej scenie politycznej? Za wcześnie dziś na takie spekulacje, warto jednak przyglądać się z zainteresowaniem i bez nadęcia nowym inicjatywom Dutkiewicza, bo rzeczywiście mogą wnieść wiele, świeżej krwi do polskiej polityki.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)