Michał Kot Michał Kot
1201
BLOG

Chichot PRL-u zza grobu

Michał Kot Michał Kot Polityka Obserwuj notkę 19

 
„Oskarżony miał świadomość, że w stanie wojennym może dojść do wystąpień społecznych na szeroką skalę i godził się na użycie broni przez MO, co wskazuje na umyślność jego działań"- mówił prokurator Zbigniew Zięba w swej mowie końcowej. Wnosił o skazanie Kiszczaka na cztery lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat - zmniejszone na mocy amnestii z 1989 r. o połowę. Wniosek prokuratora poparł w mowie końcowej pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych, tzn. górników z "Wujka", mec. Maciej Bednarkiewicz. –„Rodziny zabitych do dziś mają żal do państwa polskiego”- mówił, przypominając długotrwałość procesu i kwestię odszkodowań.„Szyfrogram pozwolił na zabijanie niewinnych ludzi, to że skończyło się dziewięcioma zabitymi, to być może zrządzenie opatrzności” - mówił drugi pełnomocnik górników mec. Janusz Margasiński.Dziś Czesław Kiszczak został uniewinniony w procesie o przyczynienia się do śmierci dziewięciu górników z kopalni "Wujek" w 1981 r. To wyrok sądu I instancji. To czwarty już proces 85-letniego Kiszczaka przed sądem I instancji za ten czyn. Postępowanie sądowe wobec niego toczy się już 17 lat (!)
Wobec dzisiejszego wyroku jedyną nadzieją jest apelacja, do której zapewne dojdzie. Zastanawiające jest jednak uzasadnienie wyroku. Czyżby sąd uznał, że szyfrogram, jak sam bronił się Kiszczak - miał wyłącznie charakter informacyjny? Czyżby według sądu szyfrogram nie zawierał sugestii o konieczności zastosowania ostrej amunicji? Czyży instrukcja Kiszczaka nie była zatem rozkazem do strzelania?

 

Trudno znaleźć uzasadnienie dzisiejszego wyroku. W trakcie procesu Czesław Kiszczak powiedział, że oskarżenie jest niezgodne z prawdą i nie poparte żadnymi dowodami. Podkreślił, że nigdy nie podjął decyzji o użyciu broni w kopalni.
Były szef MSW powtórzył też, że żaden z uczestników tamtych wydarzeń nigdy nie mówił, że działał w oparciu o jego szyfrogram: „Szyfrogram miał charakter informacyjny i wręcz ograniczał możliwość użycia broni wobec strajkujących”(sic!).
Uzasadnienie wyroku z pewnością niedługo poznamy, jednak dzisiejszy wyrok jest kpiną z wymiaru sprawiedliwości. Jest niechlubną kartą w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości, nie tylko ze względu na dzisiejszy wyrok, ale na sam fakt, że toczy się już 17 lat!
Wyrok skazujący Kiszczak mógłby być nie tylko symbolem zamknięcia tej niechlubnej karty, byłby wyrokiem w imieniu wolnej Polski, jednoznaczny wyrok historii bowiem już zapadł. Wymiar sprawiedliwości nie postawił dziś swojego jednoznacznego znaku nad zbrodniami na miarę państwa demokratycznego, na miarę społecznych oczekiwań - karząc Czesława Kiszczaka.
Dziś przegrały rodziny ofiar górników z Wujka. Dziś przegrała wolna Polska i polski wymiar sprawiedliwości. Nadziei, że może być inaczej jest coraz mniej i nic nie wskazuje, żeby sprawiedliwość zatriumfowała, a przecież to Kiszczak ma na rękach krew górników z Wujka – to on pośrednio odpowiada za ich śmierć. Żaden wyrok sądu nie może stać ponad prawdą i żaden wyrok nie może jej zniszczyć, a nam zapomnieć. Trudno jednak nie mieć uczucia po dzisiejszym wyroku sądu I instancji, że złowieszczy chichot PRL-u zza grobu trwa…
  

 

Michał Kot
O mnie Michał Kot

Kto to wie?!!;-) Już nie młody, ale jeszcze nie stary...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka