Cytując za dzisiejsza prasą :
Posłowie chcą stworzenia internetowego rejestru osób skazanych za przestępstwa seksualne i publikacji ich wizerunku
– Do tej pory decyzje o ewentualnym upublicznieniu nazwiska sprawcy przestępstwa podejmował sąd. Chcemy to sformalizować, by dane sprawców przestępstw pedofilskich były ujawniane obowiązkowo – mówi „Rz” autor projektu ustawy poseł Andrzej Dera.
http://www.rp.pl/artykul/16,404513_PiS__ujawnic_dane_pedofilow_.html
Jestem ZA !
Zazwyczaj takie przypadki kończą się wyrokami nieadekwatnymi do popełnionych czynów. Bo jak inaczej nazwać karę kilku lat więzienia, często w zawieszeniu za zniszczenie komuś życia ? Jeżeli komuś wydaje się że dziecko bedące ofiarą pedofila, lub kobieta będąca ofiarą gwałtu jest w stanie po jakimś czasie zapomniec o swojej tragedi i wrócić do normalnego zycia to jest w błędzie. Uraz psychiczny, jest o wiele trudniejszy do wyleczenia niż uraz fizyczny. Przestępstwa seksualne wobec nieltnich i gwałty to przestępstwa, w moim przekonaniu najgorsze ze wszystkich, i powinny byc tak samo klasyfikowane jak morderstwa.
Pan Gowin mówi że nie można pietnować takich osób (pedofili i gwałcicieli) na całe życie. A czy Pan Gowin myśli że ktoś kto dopuścił się takiego odrażającego czynu nie popełni go po raz kolejny ? Wiadome jest że pedofia nie jest jednorazowym zdarzeniem, to proces ciągły i wielokrotny. Jeżeli ktoś jest pedofilem lub gwałcicielem to zapomni o tym, zmieni się w normalnego człowieka po tym jak go się złapie i ukarze ? Nie wydaje mi się. Zrobi to ponownie i ponownie ...
Także Panie Gowin... bez komentarza.
Zakładając że po złapaniu i karze (tych marnych kilku latach za kratkami, albo śmiesznych zawiasach) pedofil czy też gwałciciel zmienia się w przykładnego obywatela... ale co do tego czasu ? Ile osób zdąży skrzywdzić, ilu osobom zniszczy zycie ?
Jestem za piętnowaniem tych wszystkich chorych skur....nów ! Jestem za tym by nigdy, nie mogli skrzywdzić ponownie. Taki rejester jest jakims sposobem na to, by zapobiec wielu tragediom, może nie wszystkim, ale wielu.
Inną kwestią jest to kogo uznac za pedofila, bo tu niestety zdażają się i pomyłki.
Znajomy opowiadał mi kiedyś o sprawach rozwodowch i o przypadkach gdy matka-żona robiła mężowi-ojcu zdjęcia gdy się kąpał z dzieckiem i sądzie przedstawiała to jako dowód chorych zachowań męża i powód do tego by dziecko po rozwodzie zostało jej przyznane. Niestety takie praktyki to podobno standard.
Uważam że taki rejestr powinien funkcjonowac, uważam że każdy ma prawo wiedzieć z kim mają kontakt jego dzieci/żony/córki/matki ...
Zaraz ktoś powie, a co będzie gdy tacy ludzie (w cudzysłowie) zostaną przez kogoś napadnięci, pobici, nie znajda pracy etc.. A czy oni myśleli o swoich ofiarach, o tym co im robia ? Nie wydaje mi się.
Może moje poglądy sa w tym temacie zbyt radykalne ale takie są : I DOBRZE ! SAM BYM TAKIEMU KLAWIATURĘ WYKRUSZYŁ, JAKBYM SPOTKAŁ NA ULICY.
Pytanie dotyczące rejestru powinno brzmieć nie czy, ale jak.
Jak zrobić by do tego rejstru trafiali ci co powinni tam być, tylko oni.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)