locha locha
65
BLOG

Makaron.

locha locha Rozmaitości Obserwuj notkę 12

 No i niestety pomimo moich zaciśniętych kciuków reprezentacji Paragwaju nie udało się pokonać reprezentacji Włoch. Remis. Dobre i to. 

Włochy nie zagrały tak jak powinien zagrać obecny mistrz świata. Zagrały średnio jak na mistrza i jak na włochów, bo wiem i niestety muszę to przyznać pomimo mej antypatii do nich - potrafią o wiele lepiej. Rozkręcili się na moment po stracie bramki, i dopiero w trakcie drugiej połowy po dobrych kilkunastu minutach złapali jako taki rytm. 

A to co zrobił De Rossi na samym początku, poniżej krytyki. Zwalił się z nóg jak ścięty z wielkim grymasem i bólem na twarzy i w niemalże konwulsjach się tarzał na murawie trzymając za nogi. Szkoda tylko że w powtórce było widać jak przeskakuje nad noga obrońcy i potyka się o powietrze... ehhh ten włoski teatrzyk. Aktorzyny od siedmiu boleści, własnie dla tego ich nie lubię.

Wielkie brawa dla Paragwaju, który pomimo iż momentami przestraszony pokazał pazur. Ktoś widział to co ja - przecież były takie fragmenty gry w wykonaniu drużyny Paragwaju, że Włosi nie mogli nic wskórać. I to momenty trwające kilkanaście minut. Brawo za postawę, agresywne nastawienie i walkę. 

Ten mecz naprawdę dobrze mi się oglądało, widowisko na dobrym poziomie, z emocjami, sytuacjami i golami. Tak być powinno, to własnie jest mundial, anie jakaś liga podwórkowa. Szkoda tylko że to jeden punkt a nie trzy .... dla Paragwaju.

A co do Włochów... czy mają szanse na obronę tytułu ? Hmmmm.....

Makaron się trochę rozgotował. Może i nie mocno, ale na pewno nie jest al dente.

locha
O mnie locha

Czasem wpadnę i coś wrzucę. Ostatnio rzadziej bo urodziły mi się bliźniaki chłopiec i dziewczynka : Zapieprz i Stresówka.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Rozmaitości