Kolejny odcinek z cyklu : Z LAPSUSEM JĘZYKOWYM ZA PAN BRAT.
Tym razem bohaterem jest prezydent Bronisław Komorowski.
W czasie koncertu laureatów Konkursu Chopinowskiego w Teatrze Wielkim, pan prezydent postanowił zacytować Roberta Shumanna. Jenak coś mu się tam pomerdało i zamiast powiedzonka muzyczno-florystycznego wyszło mu powiedzonko muzyczno-militarne i palnął :
"Muzyka Chopina jest jak armaty ukryte w krzakach"
Krzaki, kwiaty to prawie to samo, brzmi podobnie nikt się nie zorientował. Najwyraźniej pan prezydent nie zdązył przed koncertem zajrzeć do Wikipedii. Może pomyłka była spowodowana zamiłowaniem pana prezydenta do myślistwa, siedzenia z dwururką w owych krzakach i ciepłego bigosu przy ognisku.
Tak czy siak lapsus się udał.
Gratuluję.


Komentarze
Pokaż komentarze