6 obserwujących
191 notek
187k odsłon
  1081   0

Niezsynchronizowane zegarki

Moment katastrofy powinien być określony jakimś czasem wzorcowym. Czasami wzorcowymi mogą być: TAI (Międzynarodowy czas atomowy), GPS time (Global Positioning System Time), UTC (Uniwersalny czas koordynowany) oraz czasy strefowe takie jak CEST (Central European Summer Time) lub MSD (Moscow Summer Time, Moscow Daylight Time). Czas lokalny obowiązujący na danym obszarze jest w rzeczywistości jednym z czasów strefowych. W kwietniu 2010 roku zależności między poszczególnymi w/w czasami wyglądały następująco:

TAI = GPS + 19 s, GPS = TAI - 19 s

TAI = UTC +34 s, UTC = TAI - 34 s

zatem GPS = UTC + 15 s, UTC = GPS - 15 s

CEST = UTC + 2 h

MSD = UTC + 4 h

źródła:

http://www.leapsecond.com/java/gpsclock.htm

http://www.timeanddate.com/time/international-atomic-time.html

http://www.timeanddate.com/time/leap-seconds-future.html

https://pl.wikipedia.org/wiki/Czas_GPS

https://confluence.qps.nl/display/KBE/UTC+to+GPS+Time+Correction

http://www.endruntechnologies.com/leap.htm

http://digital.ni.com/public.nsf/allkb/C5BBF6AC7036CDAA8625733000668351

http://gpsnawi.prv.pl/Czas.html


Wiktor Bater początkowo (10.04.2010) podawał, że katastrofa wydarzyła się o 8:36

https://www.youtube.com/watch?v=_96X6s2eRvI

ale później się z tego wycofał - w programie "Misja specjalna" (05.05.2010)

"Telefon, kiedy ja czekałem na cmentarzu w Katyniu... zadzwonił do mnie od mojego znajomego członka tej delegacji o godzinie 8.49. Wiem od niego, że byłem trzecią osobą, do której on zadzwonił – w związku z czym, uwzględniając, że jak sam powiedział, z każdą z osób rozmawiał, ze swoich zwierzchników, po 2 minuty – odejmijmy od tego kolejne 4 minuty plus 1 minuta na wykręcanie numeru, czyli 5 minut. Mamy w tym momencie 8.44. Powiedział mi, że dzwonił z miejsca katastrofy, do którego musiał dojść na piechotę z tego miejsca, gdzie oni czekali, czyli 500-600 metrów. Zajęło mu to około 5 minut. Uwzględniając wszystkie te czynniki,można przyjąć prawie za pewnik, że do katastrofy doszło w okolicach godziny 8.40 plus-minus dwie minuty."


Sławomir Wiśniewski wyłączył kamerę okienną o 8:37:34

Źle zsynchronizowane zegarki i czas katastrofy


Automatyczny zegarek śp. generała Włodzimierza Potasińskiego zatrzymał się na 8:36. Wskazówka sekundowa zatrzymała się na 30,5 s.

Zegarkihttp://skarbyjasnejgory.pl/attachments/Image/43.jpg

http://skarbyjasnejgory.pl/sluzyli-rzeczypospolitej/generalowie-rzeczypospolitej/


Kwarcowy zegarek śp. generała Andrzeja Błasika zatrzymał się na 8:38. Wskazówka sekundowa zatrzymała się między 28 a 29 s.

Zegarkihttp://smolensk-2010.pl/wp-content/uploads/2010/11/zegarek.jpg

http://smolensk-2010.pl/2010-11-10-sponiewierany-mundur-generala-blasika.html


Natomiast kwarcowy zegarek śp. gen. Franciszka Gągora zatrzymał się za dwie minuty dwunasta.

L. Gągor: "...Tego zegarka (gen. F. Gągor) nigdy nie przestawiał. Miał zegarek, który zabierał w dłuższe podróże... Z dwoma malutkimi cyferblatami ustawionymi na czas polski i czas lokalny kraju, do którego leciał. Natomiast to był zegarek z jednym cyferblatem. Jestem przekonana, że to był czas polski (na tym zegarku). On go nigdy nie przestawiał. I zatrzymał się za dwie minuty dwunasta. I czasami, jak z Kają (córką) rozmawiamy, to tak się zastanawiamy może irracjonalnie, czy On o tej porze jeszcze żył, wiesz, czy..."

J. Racewicz: "A to dziwne, że ten zegarek zatrzymał się nie od uderzenia, no bo już było po."

LG: "Było po... Nie wiem."

JR: "Musiał go mieć na ręku cały czas."

LG: "Miał go chyba."

JR: "To był zegarek kwarcowy, nienakręcany, prawda?"

LG: "Tak. Ale od uderzenia się nie zatrzymał, nie popsuł się, po prostu chodził i stanął."

JR: "Strasznie dużo takich dziwnych zbiegów okoliczności."

http://www.fronda.pl/forum/smolenski-zegarek-gagora,30875.html

Niezsynchronizowane zegarkihttp://www.se.pl/galerie/51286/98135/zegarek-generaa-gagora/


Artur Wosztyl w "Anatomii upadku 2":

"Rozmawiałem z DKL-em, do którego zadzwoniłem zaraz po rozmowie z panem pułkownikiem Raczyńskim. Dyżurny kierownik lotów. I on powiedział, że na jego telefonie, w połączeniach, które ze mną miał, było o godzinie 8:38."

od 0:34:35

https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=PjWSuIFxFRg#t=2044


Według gubernatora obwodu smoleńskiego Siergieja Antufiewa samolot spadł na ziemię o godzinie 10.38 czasu lokalnego.

"Usłyszałem taki nienaturalny dźwięk silników i nagle zapadła cisza. Popatrzyłem na zegarek - była 10.38" - powiedział Antufiew.

http://www.polskieradio.pl/80/3/Artykul/203019,Nowa-informacja-ws-godziny-katastrofy-Tupolewa


O godz. 10:39:35 smoleńska elektrownia zanotowała przerwanie linii wysokiego napięcia. Według raportu urzędu energetycznego Smoleńsk Energo, kable miał wtedy zerwać polski tupolew.

http://www.fakt.pl/Kolejna-tajemnica-Smolenska-,artykuly,73772,1.html


Dane TAWS 38

Event #38 (Landing Event)

Parameter Value Notes
• Alert Record Type LANDING Air-to-ground transition
• Alert Date (M/D/Y) 04/10/2010
• Alert Time (H:M:S) 06:40:59
• Present Position Latitude 54.825022 deg
• Present Position Longitude 32.054838 deg
• Airplane Altitude 670.291288 ft
• Baro Altitude 671.000000 ft
• Radio Altitude 41.562500 ft
• Sink Rate 394.352188 ft/min
• Closure Rate 705.096987 ft/min
• Groundspeed 145.125000 kts
• True Airspeed 137.312500 kts
• Indicated Airspeed 139.437500 kts
• Flaps in Landing 1 Flaps in landing position
• Gear Down 1 Gear down
• On Ground 1 On ground
• 3.4.4 Fault

http://www.plf101.pl/dane_z_taws.asp


Krzywa radiowysokościomierza (s. 187 polskiej wersji raportu) urywa się bowiem o godz. 8:41:03,5 na wysokości ok. 43 m nad ziemią (!).

Koniec pracy wysokościomierza według QNH (ciśnienie atmosferyczne zredukowane do średniego poziomu morza dla atmosfery wzorcowej) odnotowano z kolei na wysokości 188 m, czyli ok. 22 m nad pasem – działanie urządzenia przerwane zostało w tym samym czasie, w którym nastąpił koniec wskazań radiowysokościomierza (s. 78 raportu w wersji polskiej).

Natomiast linia wysokości według QFE (ciśnienie atmosferyczne na poziomie progu pasa startowego) kończy się jeszcze wcześniej, bo o godz. 8:41:01,5, gdy samolot znajdował się na wysokości ok. 8 m nad progiem i zaczynał się wznosić (s. 175 polskiej wersji raportu MAK).

Przypomnijmy, że czas wyłączeń innych urządzeń pokładowych (komputer pokładowy FMS, rejestratory lotu FDR i QAR) to godz. 8:41:05. Tupolew był wówczas, według odczytanych przez Amerykanów zapisów komputera pokładowego FMS, 15 m nad ziemią i ok. 60 m przed miejscem pierwszego zderzenia z ziemią. Czas wyłączenia polskiej czarnej skrzynki ATM to natomiast godz. 8:41: 02,5.

http://m.niezalezna.pl/13795-urzadzenia-pokladowe-tu-154-coraz-wiecej-zagadek


Raport MAK:

Zdarzenie lotnicze miało miejsce o 10.41.06.

Źle zsynchronizowane zegarki i czas katastrofyhttp://www.newsweek.pl/bins/Media/Binaries/7e/7e4c/7e4c7dfab21f4a2999a210c01b834d32.pdf


Raport PKBWL:

Data i czas zdarzenia: 10.04.2010 r. godz. 06:41:07,5 UTC

Źle zsynchronizowane zegarki i czas katastrofyhttp://static.presspublica.pl/red/rp/pdf/kraj/RaportKoncowyTu-154M.pdf


http://ndb2010.salon24.pl/211070,smolensk-zagadki

http://afortiori.salon24.pl/269661,taws-w-mak-dziwny-czas,2

http://tiger65.salon24.pl/623465,wariacje-czasowe-kbwl-lp

Lubię to! Skomentuj41 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka