0 obserwujących
71 notek
35k odsłon
  315   0

20 lat minęło....

Podobno każdy lubi te piosenki, które już wcześniej słyszał. Jednak pieśń, która się ciągnie od 20 lat, uporczywie ta sama, zaczyna przyprawiać mnie o mdłości.

Co roku, w dniu 13 grudnia słyszymy dokładnie to samo: sprawcy nierozliczeni, opieszałe sądy, meandry historii, niuanse. ...

Od 2005 roku  dołączono do tej pieśni kolejną zwrotkę o potrzebie jednosci wszystkich Polaków, nieocenianiu, bo to krzywdzące i nieeuropejskie, o sianiu nienawiści przez wiadome upiory i dzieleniu na dobrych i złych patriotów oraz o skandalicznosci tego dzielenia, bo przecież wiadomo, ze jak milicja strzelała, to z miłości. A jak ksiądza Jerzego torurowano przed śmiercią, to też z miłości, na zasadzie klapsa, jakie wymierza się dziecku które samowolnie przebiega przez ulicę.

Państwo polskie nie zrobiło nic, żeby stan wojenny rozliczyć, żeby ukarać zbrodniarzy. Przez tyle lat! Nie sądzę, żeby się to udało w latach następnych. Będziemy karmieni takimi populistycznymi i do obrzydliwości mdłymi przemówieniami różnych kolejnych Tusków, jak to wczorajsze, że niby nie wolno zapomnieć, trzeba rozliczyć i że nie ma przebaczenia.(co to dokładnie znaczyło, to chyba sam Tusk nie wiedział, bo wyglądał, jakby właśnie wstał z łóżka i zastanawiał się, którego dziś mamy i czego oni znowu ode mnie chcą)

Pogróżki o rozliczeniach brzmią z roku na rok coraz bardziej kuriozalnie. Młode pokolenie przekonane jest, że tak naprawdę prl to było fajne państwo, bo na każdym kroku kupa śmiechu.Śmiszni byli głupi milicjanci, śmieszni ludzie stojący w kolejce za papierem toaletowym (no ubaw po pachy, za papierem hahahaha) A te teksty o zbrodniarzach...bez przesady, co oni chcą od Jaruzelskiego, przecież to w koncu ekspert w RBN.

A tymczasem Jaruzelski wraz z córką gwiazdorzy jak jak jakiś celebryta, tak naprawdę to on od lat stawiany jest jako autorytet - bo przecież był najbliżej ówczesnych wydarzeń. Coroczny gość u Lisa, w prime time publicznej tv. Relacje świadków historii, górników, ich rodzin, traktuje się jako historyczny skansen, który pozwoli Polakom uronić łezkę przed telewizorem, niczym na amerykańskim musicalu, gdy umiera główna bohaterka.

Tak to się rozliczyliśmy ze zbrodniarzami. Doprawdy, Polska to kraj, w którym ostatnią rzeczą opłaca się być uczciwym człowiekiem.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale