Blog
Łukasz Maksymilian Barczyk
Łukasz Barczyk
Łukasz Barczyk Polak. Katolik
4 obserwujących 46 notek 29146 odsłon
Łukasz Barczyk, 24 listopada 2018 r.

Wysokie punkty Gowina, czyli inteligentny zamach na polską inteligencję, i cały Naród

2260 164 0 A A A


Zgodnie z tzw. Konstytucją dla Nauki, porządkuje się w tej chwili prawa do prowadzenia zajęć na szczeblu magisterskim i licencjackim oraz prawa do prowadzenia studiów w rozmaitych dyscyplinach, których jest około 40. Aby uczelnia mogła w danej dyscyplinie prowadzić studia musi mieć 12 pracowników i odpowiednią ilość punktów. 



Według opinii profesora Wojciecha Polaka – „najgorsze rokowania są dla humanistów”. Ten, żeby być pozytywnie oceniony, w ciągu 4-letniego okresu oceniania, musi mieć cztery publikacje wysoko punktowane. Dwie z tych publikacji mogą być książkowe, ale wydane w wydawnictwach wysoko punktowanych, określonych rozporządzeniem MNiSW. Są to dwie grupy: powyżej 80 punktów i 200 p. o znaczeniu światowym. Można wśród tych 4 publikacji mieć dwie książki wysoko punktowane i 2 artykuły, np. w pismach krajowych, albo zagranicznych, oczywiście wysoko punktowanych. Dla każdej dyscypliny powołane zostały 15-osobowe komisje, które mają określić ilość tych pism, spośród 500 polskich pism naukowych, w których będzie można publikować prace naukowe.


Jeśli któryś z wykładowców nie posiada prac wysoko punktowanych, ma punkty ujemne. Te z kolei będą zliczane z punktami innych wykładowców z danej dziedziny. Jakie mogą być konsekwencje? Na przykład wielu profesorów starszych wiekiem, którzy mogą mieć trudności z odnalezieniem się w nowym systemie, czeka niemiła niespodzianka – zostaną przesunięci na stanowiska profesorów dydaktycznych. Zgodnie z ustawą obowiązuje tutaj roczny okres zatrudnienia. W taki sposób rozpocznie się wymiana kadr doświadczonych, z bogatym dorobkiem naukowym, na młodych, którzy niekoniecznie mogą posiadać wielką wiedzę i umiejętności, a którzy poradzą sobie w tym systemie. 


Jeśli pracownik humanistycznego wydziału popełni pracę na temat związany z polską tradycją, kulturą, historią, zaadresowaną do pisma zagranicznego, to czy istnieje szansa na publikację? Jeżeli temat będzie dotyczył zjawisk, np. na tle seksualnym, choćby z zakresu gender – może z kolei liczyć na wiele czasopism, które opublikują jego wypociny. Jest to profilowanie dyskursu naukowego w kierunku ideologii lewicowo-liberalnej. 


Jeśli pisma nie zostaną uznane za wysoko punktowane, to naukowcom nie opłaci się pisać do nich, bo ten dorobek nie będzie liczony. Grozi to zniszczeniem wielu pism i wydawnictw w Polsce, bo nikt nie będzie do nich pisać. Uznawane będą pisma stypendiowane, albo te z zagranicy, o odpowiednim profilu. Wydawnictwa źródłowe nie będą liczone jako wysoko punktowane, a to jedna z podstaw twórczości dla historyków. Co ciekawe – zaczną obowiązywać limity dla wydziałów na pozycje naukowe w formie książek.


Statuty uczelni będą pisane przez osoby wybrane ze szczególnym namysłem, które będą wchodzić w skład rady uczelni. W połowie skład rady stanowić będą pracownicy uczelni, członek samorządu studenckiego, a drugą połowę osoby z zewnątrz. 


Według tej wykładni rektor powołuje komitet nominacyjny spośród pracowników uczelni, a on wyznacza kandydatów na członków rady uczelni tylko tylu, ile jest miejsc do obsadzenia i na tych kandydatów musi zagłosować Senat bez prawa zgłaszania własnych kandydatów. Ogranicza się w ten sposób prawa Senatu do zgłaszania kandydatów i uderza w samorządność wyższych uczelni.



Działania ministra Gowina w swej istocie nie są niczym nowym. Wszak na przestrzeni wieków usiłuje się wszelkimi możliwymi sposobami wyeliminować nas, Polaków, bądź podporządkować sobie jako niewolników do najgorszych robót. Najłatwiej to można wykonać zdobywając elity duchowe i intelektualne – a to doskonale znamy i pamiętamy z historii. 


O nasze myślenie toczy się nieustanna wojna, która wciąż trwa, bo o nasze postawy i wybory walczy nasz wróg. Ma potężne pieniądze, około 80% mediów i Zjednoczoną Prawicę z Morawieckim na czele oraz prezydenta Dudę. Teraz natomiast ograniczy nauczanie na uczelniach wyższych, wprowadzi limity na prace i utrudni działalność naukową, co odbije się na całym Narodzie. 


Drenaż pieniędzy, majątku i innych dóbr uczelni? Dlaczego nie!? Te obawy pojawiają się od dłuższego czasu i nie są bezpodstawne. Kim będą „osoby z zewnątrz”? Nie chcę wybiegać tak daleko w niedaleką przyszłość.


Jeżeli gabinet premier Szydło był w miarę sprawnie funkcjonującym, to gabinet Morawieckiego jest jednoznaczny. Z chwilą kiedy powoli zaczęła docierać do Polaków wiadomość, dzięki m.in. mediom toruńskim i redaktorowi Michalkiewiczowi, o ustawie 447, jaką skierowali w naszą stronę nasi najlepsi sojusznicy i przyjaciele, dokonano gwałtu na pierwszym rządzie. Niewątpliwie posłużono się prezydentem, który wziął w kleszcze prezesa i wskazał na przyjaciela niejakiego Jonny'ego D. 

Opublikowano: 24.11.2018 17:18. Ostatnia aktualizacja: 24.11.2018 19:54.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Po pierwsze, BÓG. Po drugie - Ojczyzna.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Najlepszym przewodnikiem, i pierwszym, jeżeli chce się poznać temat Inkwizycji, jest dzieło...
  • @dolnoslązak2.0  Takich mamy kapłanów, jakich wymodlimy sobie.
  • Dziękuję za Twoje artykuły. Bardzo mi się podobają. Pozdrawiam!

Tematy w dziale Społeczeństwo