Łukasz Mróz Łukasz Mróz
1568
BLOG

Presspublica podpisała cyrograf z Agorą

Łukasz Mróz Łukasz Mróz Polityka Obserwuj notkę 6

To już pewne – „Rzeczpospolita" oraz „Parkiet" od najbliższego poniedziałku będą schodziły z maszyn drukarni Agory, wydawcy „Gazety Wyborczej". Kiedy się o tym dowiedziałem, najpierw wybuchnąłem śmiechem, a później pomyślałem: „Jaki ten świat bywa przewrotny…”. Bo oto Presspublica, decydując się na drukowanie swojego flagowego tytułu, jakim jest „Rzepa”, właśnie w Agorze, zawarła pakt z diabłem i wywiesiła białą flagę. W imię wyższych celów rzecz jasna.

Ktoś czytając słowa o wywieszaniu białej flagi spyta: „Ale jak to? Przecież nigdy nie było żadnej wojny! Jeśli już, to zwracano uwagę na bełkot służalczych wobec władzy redaktorów z Czerskiej”. No właśnie. Niby wojny nie było, ale uszczypliwości również nie brakowało. „Gazeta Wyborcza” przez czytelników „Rzeczpospolitej” traktowana była jako bastion lemingów i przybudówka PO. Natomiast „Rzepa”  przez czytelników „Wyborczej” jako obowiązkowa lektura dziobaków, którzy słyszeli dwa wybuchy i chodzą co miesiąc 10 kwietnia z pochodniami na Krakowskie Przedmieście. Oczywiście nigdy nie był to bastion tak radykalny jak ten „Gazety Polskiej”, ale różnica poglądów między czytelnikami obu dzienników zawsze była wyraźna.

Aż tu gruchnęła wiadomość, że prasa dziobaków drukowana będzie w bastionie lemingów. Cholera! I jak tu teraz krytykować tych służalczych wobec władzy, żeby samemu się nie ośmieszyć. Sytuacja stała się skomplikowana. I choć samo krytykowanie jeszcze ujdzie, znacznie gorzej będzie z samym kupowaniem gazety. Bo czy wypada iść do kiosku po dziennik, który został wydrukowany przez aparat partyjny Platformy Obywatelskiej, czyli Agorę, a tym samym finansować partię rządzącą? Mowy nie ma! Teraz wchodzą w grę jedynie e-wydania i ewentualnie drukowanie na własnym komputerze. Może będzie to mniej ekonomiczne, ale honor zostanie zachowany. No!

A tak zupełnie serio – rynek mediów, szczególnie tych drukowanych, jest trudny. Coraz trudniejszy. Wystarczy spojrzeć na wiadomości z ostatniego tygodnia o kiepskiej kondycji magazynu „Film” oraz zwolnieniach w „Agorze”, aby dojść do wniosku, że obecnie sukcesem jest samo utrzymanie się na powierzchni. Cieszę się zatem, że Presspublica racjonalizuje swoje wydatki po to, aby znaleźć pieniądze na wydawanie takich tytułów jak chociażby „Rzeczpospolita”. I choć sam nie jestem jej prenumeratorem, to dla samego pluralizmu zdecydowanie lepiej jest, kiedy taka gazeta istnieje, niż kiedy jej nie ma. A to, że trzeba było stracić na honorze i podpisać umowę ze swoją konkurencją, to już naprawdę jest drugorzędna sprawa.

Bloger. Uzależniony od polityki, muzyki i Twittera. Niepoprawny fan Metalliki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka