Łukasz Warzecha Łukasz Warzecha
92
BLOG

Suski rulez!

Łukasz Warzecha Łukasz Warzecha Polityka Obserwuj notkę 6

Proszę Państwa, absolutna sensacja! Nie uwierzą Państwo: poseł Suski, pytany przez PAP, ocenił, że obecny rząd jest najlepszy od 16 lat! Takiej oceny nikt się po pośle Suskim nie spodziewał. Podobno ambasadorzy USA, Rosji i ważnych państw europejskich wysłali już pilne noty do swoich stolic, a "The Economist" poświęci ocenie Suskiego specjalny raport w najbliższym numerze.

Wiem, czepiam się. Ktoś mi już zarzucił, że ja ciągle o tym samym zamiast np. o taśmach. Ale co można nowego, a przede wszystkim zabawnego zobaczyć w aferze taśmowej? Reakcje wszystkich stron, z reakcją kolegów z "GW" na czele, były równie przewidywalne jak odruchy psa Pawłowa. Wróćmy więc do Suskiego, bo przynajmniej jest śmiesznie.

Ten genetyczny patriota z zadziornym wąsikiem i fryzurą na szlachciurę to jeden z moich dwóch ulubieńców na dworze JK. Drugi to oczywiście Przemysław Edgar. Razem tworzą parę tak zabawną, że gdyby żyli w XVI wieku, to na dworskich popijawach dystansowaliby nawet Stańczyka. Wątpię jednak, czy ktoś traktowałby ich poważnie. No, ale czasy się zmieniają.

Otóż opinia posła Suskiego o rządzie JK jest i tak dość umiarkowana jak na niego. Spodziewałbym się raczej, że obecny rząd poseł Suski uzna za najlepszy w ciągu ostatnich stu lat, a może i od czasów Kazimierza Wielkiego, i to w skali co najmniej europejskiej. No, może od czasów Zygmunta Starego, bo Kazimierz Wielki miał jednak na boku tę Esterkę.

Pan poseł w swym pochlebczym zapale nie rozumie, że kto popada w karykaturalną przesadę, ten się staje niewiarygodny. Dlatego np. "Przeglądu" nie da się czytać normalnie, jak zwykłej gazety; można go traktować wyłącznie jako swoiste, dość zabawne zjawisko prasowe. Podobnie wypada podchodzić do tekstów Wojciecha Czuchnowskiego o lustracji w "GW" lub do wynurzeń Kazi Szczuki o obrzydliwym patriarchacie. Mechanizm jest identyczny.

Jasne, że poseł Suski, podobnie jak inni sejmowi i polityczni aktorzy, gra przedstawienie, ale grać trzeba też w miarę wiarygodnie.

I to jest pierwsza sprawa. Natomiast sprawa druga to kamyczek do naszego własnego dziennikarskiego ogródka. Zachodzę mianowicie w głowę, po kiego grzyba ktokolwiek pyta posła Suskiego o ocenę 100 dni rządu JK? I gdyby jeszcze poseł Suski był wybitnym i błyskotliwym intelektualistą, który potrafi banał ubrać w atrakcyjną formę. Ale nawet to nie. Owszem, sens pytać go o 100 dni byłby, gdyby poseł Suski oznajmił, ruszając wąsikami: "Uważam rząd Jarosława Kaczyńskiego za niezwykle szkodliwy dla Polski. Przez 100 dni nie zrobił nic, wiele zepsuł i dlatego w geście protestu wstępuję do Zielonych, a w wyborach na prezydenta Warszawy poprę Wandę Nowicką".

Poseł Suski powiedział jednak to, co powiedział. Dlatego mam serdeczną prośbę do Piotra Skwiecińskiego o niezaśmiecanie serwisu irytującymi banałami. Zwłaszcza w wykonaniu posła Suskiego.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj6 Obserwuj notkę

Oto naści twoje wiosło: błądzący w odmętów powodzi, masz tu kaduceus polski, mąć nim wodę, mąć. Do nieznajomych zwracamy się "pan", "pani".

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka