Dzisiaj w „Fakcie" spotkanie Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska. Pierwsze tego typu od wielu miesięcy. Najciekawsze jest w takich sytuacjach, jak obaj panowie zachowują się wobec siebie w bardziej kameralnych warunkach: brak kamer i mikrofonów, tylko kilka osób obok. Nie spodziewam się cudów, ale przynajmniej dobrej atmosfery. Publikacja debaty - w ciągu kilku najbliższych dni.
Przy okazji nieźle się ubawiłem, słuchając niektórych komentarzy do zapowiadanego spotkania. Najlepszy był niezawodny Przemysław Edgar Gosiewski, który najpierw wyznał, że właściwie nie wie, po co jest ta debata i o czym ma być, ale zaraz poinformował, że to Tusk wystąpił z inicjatywą. No, chyba że ministrowi Gosiewskiemu chodziło o jakąś inną debatę, bo z inicjatywą tej dzisiejszej wystąpiła redakcja „Faktu".
Ale do podobnych występów Przemysława „Proszę mi sprawdzić, co to za rekonstrukcja" Gosiewskiego już przywykłem.
Rozmowa może być o najróżniejszych sprawach. Jeśli macie Państwo propozycje zagadnień albo pytań - proszę tylko pamiętać, że powinny to być pytania angażujące obu rozmówców - to jest jeszcze kilka godzin, żeby je podsunąć. Na pewno przejrzę przed spotkaniem.


Komentarze
Pokaż komentarze (58)