10 obserwujących
348 notek
241k odsłon
1340 odsłon

Wynik testu prezydenta – Roman Ciepiela dezinformuje

Wykop Skomentuj2

Jedną z podstawowych technik sowieckich, a później rosyjskich służb specjalnych,  destabilizujących porządek świata zachodniego, opisanych np. w przechwyconych przez CIA podręcznikach KGB, była i jest dezinformacja – patrz np.:  https://www.youtube.com/watch?v=-MBL9yOOf0Y


Dezinformacja znacznie bardziej wyrafinowana niż kłamstwo
Dezinformacja nie oznacza tu bynajmniej posługiwania się tradycyjnym kłamstwem, lecz stosowanie koktajlu, w skład którego wchodzi prawda oraz informacje niepełne, niewłaściwe w danym kontekście, rozmazane. Na przykład mamy do czynienia z autentycznym zdjęciem powiedzmy psa, ale jest ono tak niewyraźne, iż można twierdzić, że przedstawia np. hipopotama.


Panuje powszechne przekonanie, iż politycy kłamią. Jednak pewna ich grupa nie kłamiąc, jest znacznie bardziej skuteczna we wprowadzaniu w błąd opinii publicznej. Stosują bowiem nie tradycyjne kłamstwo, lecz dezinformację.


Reforma samorządowa wcale nie była najlepszą
Gdy wprowadzono bezpośrednie wybory wójtów gmin, burmistrzów, prezydentów miast, wydawało się, że jest to lepsze rozwiązanie, niż wyłanianie ich przez rady gmin. Nie wzięto jednak pod uwagę, iż wynikająca stąd niemożność odwołania wójta w czasie kadencji sprawia, iż będą się czuli bezkarni, gdyż wysoki próg frekwencyjny w praktyce uniemożliwia ich odwołanie w drodze gminnego referendum. Jedyną receptą, która mogłaby uzdrowić tę patologiczną sytuację jest obniżenie wspomnianego progu.

Wówczas wójt gminy, burmistrz czy prezydent musiałby się liczyć ze zdaniem opinii publicznej nie tylko na miesiąc przed wyborami, ale w czasie całej, teraz 5-letniej kadencji.


Czy prezydent Tarnowa otworzy Akademię Dezinformacji Stosowanej?

Słowo „test” jest w czasie pandemii jednym z bardziej popularnych. W sporze politycznym adwersarze skaczą sobie do oczu. Każdy twierdzi, że ma rację, a to ten drugi mówi nieprawdę. Czasem można jednak przeprowadzić swego rodzaju test na prawdomówność i to wcale nie przy pomocy wariografu. Detektorem kłamstw, a w opisanym tu przypadku dezinformacji, może być bardzo prosta analiza porównawcza wypowiedzi polityków.


Przeanalizujemy tu sposób działania prezydenta  100-tysięcznego, małopolskiego Tarnowa, Romana  Ciepieli, którego destrukcyjna działalność samorządowa została opisana już tutaj: https://www.salon24.pl/u/m-ciesielczyk/1025271,czy-prezydent-roman-ciepiela-zlikwiduje-100-tysieczny-tarnow


Gdy piszący te słowa, stwierdził na sesji Rady Miejskiej, (zwołanej – mimo pandemii – 19 marca, by omówić m.in. problem …. sterylizacji kotów /sic!/ ) , iż mieszkańcy na pewno się ucieszą, że  Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO)  „zakwestionowała zgodność z prawem uchwały… śmieciowej” (uzależniającej opłatę za odpady od zużycia wody!), prezydent Tarnowa, Roman Ciepiela zarzucił adwersarzowi, że wprowadza w błąd opinię publiczną, gdyż „RIO nie zakwestionowała metody (obliczania opłat za śmieci) , wręcz przeciwnie, potwierdziła, że ta metoda obliczania jest zgodna z ustawą”. 

Następnie dodał, że RIO „jeszcze nie kwestionuje, ale bada”, czy „wprowadzony limit ochronny… powyżej którego ta opłata już nie występuje” jest zgodny z prawem. Nie omieszkał też zasugerować, iż adwersarz „nie zna się”,  „nie zrozumiał intencji RIO” i by nie wywoływał „niepotrzebnego niepokoju”.


Patrz: nagranie sesji Rady Miejskiej w Tarnowie w dniu 19 marca 2020 roku:

https://esesja.tv/transmisja/6109/xxvi-zwyczajna-sesja-rady-miejskiej-w-tarnowie-z-dnia-19-marca-2020-r.htm   (czas nagrania: od 1:24:30 do 1:25:21 i od 1:34:30 do 1:36:35).


Dlaczego wypowiedź prezydenta Tarnowa nie była tradycyjną nieprawdą, lecz miała charakter dezinformacyjny? Roman Ciepiela nie skłamał wprost, to jest nie zaprzeczył, że RIO zakwestionowała uchwałę, lecz stwierdził, ze nie zakwestionowała ona metody obliczania opłaty za wywóz śmieci, o czym w wypowiedzi adwersarza w ogóle nie było mowy. Ciepiela próbował w ten sposób wywołać wrażenie, że dyskutant mówi nieprawdę. Prezydent wzmocnić chciał to poprzez zarzut niekompetencji i nieodpowiedzialności (adwersarz nie wie, co mówi i niepotrzebnie sieje niepokój oraz wprowadza w błąd).


Zatem Ciepielowy koktajl składał się z części prawdziwej – RIO faktycznie nie zakwestionowała metody obliczania opłat za wywóz śmieci oraz manipulacji polegającej na wywołaniu wrażenia, że jego adwersarz tak właśnie twierdzi, czyli że to on mówi nieprawdę.  Jednak właściwym celem zastosowania tego koktajlu miało być przekonanie słuchaczy, że RIO w ogóle niczego nie zakwestionowała. Co zresztą zostało wzmocnione twierdzeniem prezydenta, że Regionalna Izba Obrachunkowa na razie niczego nie kwestionuje, a jedynie bada. Czyli prezydencka uchwała jest dobra, a nawet jeśli jest tam jakaś mała usterka, to ona nic nie znaczy istotnego.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale