“Dostepne w dobrych ksiegarniach”
( z reklamy ksiazek )
“Do zalatwienia na wybranych cmentarzach i stacjach benzynowych”
( z praktyki Platformy O. )
Pisal juz o tym dzisiaj Tomasz Rozek, ale niech i ja zabia lapke przystawie.
Chodzi o kolejna wypowiedz mistrza ksiegowosci kreatywnej, ze Kaczynski zagraza stabilnosci Polski.
Rzeczywiscie, poki co rzadowi premiera Tuska udalo sie przeczyscic nas o ponad 200 mrd zlotych i to bez przerywania snu, zas informacja, na co wydano te pieniadze nalezy do najpilniej strzezonych tajemnic III RP.
Nie tak dawno minister Rostowski, bez pytania o zgode Sejmu, udzielil strefie Euro ( o ktorej dopiero marzymy ) gwarancji na kwote bedaca blisko jedna trzecia rocznego budzetu panstwa.
A na to bezczelny i jak zawsze klotliwy Kaczor ( nic sie cholernik nie zmienil ) zapowiedzial na spotkaniu w Rawie Mazowieckiej, ze jedna trzecia budzetu to duza kwota nawet jak na Druga Irlandie i ze on tego tak nie zostawi, tylko zostawszy prezydentem wykorzysta swoje prerogatywy, zeby sprawdzic, kto za tym stoi i komu to sluzy.
( My ludzie ubodzy a prosci to nawet nie smiemy sie sami domyslac, komu mogloby to sluzyc i kto by za tym stojal ).
I czyz Vincent nie ma racji? Z jednej strony razwiedka ruska, pruska i zydowska robia sobie zgodnie na reke, durni nadwislancy Irokezi dymani sa od tylu i czyszczeni z kasy jak ta lala – a ten kaczy pomiot nie tylko nie byl uprzejmy zginac w starannie przygotowanym nieszczesliwym wypadku, to jeszcze moze nam tu pokrzyzowac plany.
Szkoda, ze to juz nie te czasy co dawniej: przyslalby car Putin niemnozko soldatow , z drugiej flanki Adolfina podeslalaby swoich prusakow i znow spokoj zapanowalby w tej czesci Europy.
A tak poczciwy dzialacz Platformy O., zeby zarobic na ten kieliszek chleba, znow bedzie musial blakac sie po stacjach i cmentarzach … Bronku, musisz!



Komentarze
Pokaż komentarze (6)