MaciekBigos MaciekBigos
312
BLOG

Popatrzmy (jeszcze) pokolenie dalej

MaciekBigos MaciekBigos Polityka Obserwuj notkę 3

W dzisiejszej Europie  coraz częściej ścierają się li tylko poglądy skrajne. Pokolenie obecnych dwudziesto-, trzydziestolatków ma przygotować grunt pod kolejne (ostrzejsze) etapy sporu. Sięgnijmy jednak wzrokiem i myślą trochę dalej.

Kościoły w Niemczech lawinowo z budynków sakralnych przekształcane są w budynki świeckie. Szczerze mówiąc, jeszcze mógłbym to jakoś przeboleć, jeśli przestrzeń świątyni zostałaby zagospodarowana na lokale socjalne dla najuboższych rodzin. To jestem w stanie pojąć. Nie mniej „przerobienie” takiego miejsca, jakim jest kościół na obiekt służący stricte rozrywce np. skate park… Proszę wybaczyć, ale takie coś już  w głowie mi się nie mieści.

Podobnie (choć tu bardziej wchodzi w grę pierwiastek absurdu), nie mogę pojąć w żaden sposób toczącej się ostatnio dyskusji o tradycyjnym, studniówkowym tańcu. Polonez, a przynajmniej jego dotychczasowe „zasady” według podręcznika mają być niejako przejawem homofobii…. By być w zgodzie z prawdą i do końca szczerym muszę przyznać, iż jako zwykły, prosty człowiek mogę po ludzku zrozumieć „walkę” środowisk homoseksualnych o niektóre ich prawa. Pisałem o tym zresztą w pierwszej notce na tym blogu. Ale utożsamienie poloneza z czymś anty-gejowskim? To mnie po prostu śmieszy. Postanowiłem zastanowić się głębiej nad tym, co zaakceptowanie takie poglądu niesie za sobą.

Idąc więc tym tropem, doszedłem do wniosku, że najbardziej homofobicznymi wydarzeniami, tudzież imprezami w kraju są konkursy tańca towarzyskiego. Przecież pary są mieszane! Promocja homofobii, jak nic! A ilu tam tych homofobów jest! W dodatku postępują do szpiku kości niemoralnie nagradzając swoją fobię!  Zawsze przecież dla najlepiej „homofobujących” na parkiecie par przyznawane są miejsca oraz nagrody .

W przypadku dużej części osób o poglądach skrajnie konserwatywnych też moim zdaniem uda się dojrzeć absurd. Parskam śmiechem, gdy ktoś twierdzi, że nie żyjemy w niepodległym kraju, który trzeba oswobodzić. Jest to niestety śmiech przez łzy, ponieważ płakać zaczynam, gdy  zauważam, że osoba stwierdza to z pełną powagą.

Mimo to również i niektóre konserwatywne głosy rozumiem, bowiem patrząc na to, co dzieje się w Europie, można zacząć obawiać się w Polsce postulatów o prawne przyzwolenie na adopcję dzieci przez pary  tej samej płci… Takie prawo to kolejna, wymieniona w tym artykule kwestia, która nie mieści mi się w głowie.

Obie te wizje świata (liberalna i konserwatywna) już teraz dojrzewają w dzisiejszych dwudziestoparolatkach. Chyba nie ma wątpliwości, że ta grupa wiekowa obecnie najchętniej od czasów transformacji skłania się ku aktywnemu zajmowania stanowisk światopoglądowych (i to w znacznej części właśnie w skrajnych odmianach).

Ktoś, zastanawiając się nad przyszłością, mógłby pomyśleć w takim razie, że czeka nas na przestrzeni najbliższych lat starcie sporej grupy arcyradykałów! Ja jednak sięgnąłem myślami do czasów jeszcze odleglejszych.

W tej całej debacie o poglądach i ideach, wszyscy zdają się zapominać o współczesnych 15 – 17 latkach, którzy za niedługi czas dostaną prawa wyborcze i stanął się tym samym „głosem młodego pokolenia”. To zatrważa mnie niesamowicie… Większość z nich co prawda w badaniach deklaruje, iż nie jest żywo, by nie rzec w ogóle zainteresowana polityką. Jasne jest mimo to, że przyjdzie taki moment, kiedy nawet jeśli się „nie znają” na polityce, to zagłosować będą mieli ochotę lub konieczność.

Jaki wtedy będzie wynik? Albo też o co, o jakie przywileje i wartości walczyć ma w przyszłych demonstracjach młodzież, która obecnie gra towarzysko w zabawy typu „słoneczko”, czy „wymiękasz”, a o komunizmie wie tyle, że  film„ Miś” jest zabawny?

Z nimi, to dopiero możemy przeżywać światopoglądową i obyczajową rewolucję! Czy nie warto pomyśleć chwilę o takiej perspektywie?

MaciekBigos
O mnie MaciekBigos

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka