MadMaciek MadMaciek
451
BLOG

Pieśń Ragnara Lodbroka

MadMaciek MadMaciek Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

CaAłkiem z innej beczki. Fragment większej Eddy, który zdarzało nam się raz czy drugi wyryczeć po kilku wychylonych kuflach.

Rąbaliśmy mieczami!

Nim statek nasz chyży do brzegów skalistej zawinął Gotlandi,
Gdziem okrutnego dopadł i zgładził jaszczura
By zdobyć rękę Thory i chrobry przydomek: Ragnara Wełnianych Portek
Nim pchnięciem niezawodnej klingi zabiłem smoka

Rąbaliśmy mieczami!

Kiedym jako otrok do Oerre zawędrował
By wilkom ucztę krwawą wyprawić jak się patrzy
Klingi nam pieśń stalową na hełmach grały wrażych
I miały wilki żarła obfitość bogatą
Posoką spłynęło morze i kruk przywołał kruka

Rąbaliśmy mieczami!

Dwadzieścia lat nam stuknęło i wysoko dzierżyliśmy włócznie
Gdy u ujścia Dźwiny, na wschodzie, ośmiu ubiliśmy jarlów
Gęsto padali woje, śmierć krwawe zbierała żniwo
I znowu na ucztę zewsząd czarne zleciały się kruki

Rąbaliśmy mieczami!

Wielbiły nas walkirie, kiedyśmy Odynowi Helsinga posłali
Nasze pierzaste strzały śpiewały mu tren żałobny
A nam klingi wesoła pieśń na tarczach grały
Gdy długie łodzie pod żaglem, Bałtu wody pruły

Rąbaliśmy mieczami!

Nieustraszeni i mężni, kiedy Harraudr zawzięty
Legł pod swoim rumakiem, gdy legł i ducha wyzionął
Nie było jarla śmielszego na dziobie, który jak on szydził
I kpił z nieprzyjaciół, i miotał wyzwiska
I nie było na morskich łowach mężniejszego serca

Rąbaliśmy mieczami!

Pod Searbrough celna dosięgła go włócznia
I jak ptak gniazdo, tak miecze porzuciły pochwę
Spąsowiały krawędzie zakrwawionych tarczy
Kiedy król Raven umierał
I na polu Ulla świszczały oszczepy
Gdy poległ król Eystan

Rąbaliśmy mieczami!

Zrządzeniem losu Hertiof odniósł nad nami zwycięstwo
I syn mój, mężny Rongwald legł włóczniami przeszyty
Było to na Hebrydach, jego łuk niechybny
Po raz ostatni wówczas celną wyrzucił strzałę

Rąbaliśmy mieczami!

Król Marsjan, pan Irlandii, nie dał sczeznąć wilczycy
I orłom sczeznąć nie dał, ni drapieżnemu ptactwu
W Waterford śluby uczynił, przysiągł na głownie miecza
Który w sercu Ragnara zatopił, syna mego bez trwogi

Rąbaliśmy mieczami!

Nie przypuszczałem nigdy, że zginę

MadMaciek
O mnie MadMaciek

Ambitny i narwany. Nie lubi się wydeptanych ścieżek, bezmyślności i głupoty. Się lubi się dyskusje, piwo, książki i muzykę. Się kocha się góry, córkę, syna i żonę. Żyje się w Polsce i chce się żyć w Polsce.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura