73 obserwujących
1369 notek
1165k odsłon
  1962   1

"Miś"... na miarę prezesa

Stanisław Bareja nakręcił film pt. "Miś" w 1980 r., ale premiera odbyła się w maju 1981 r., gdy jakby z lekka tamci "boscy" poluzowali. Aby w grudniu ogłosić... stan wojenny. 

To był miś na miarę tamtego czasu, z rozsypującej się słomy, ale i na nim wierni-mierni mieli zarobić.

Nasza dzisiejsza rzeczywistość przypomina tamtą komedię, tyle, że to nie jest film, a zabawa na jeszcze żywym narodzie, więc tragedia.

Bo dziś też mamy prezesa i jego wiernych-miernych.

Ten prezes traktuje państwo jak własny folwark, choć kasa nie jest jego.

On boi się praworządności, wolnych mediów, ale i tego, że społeczeństwo w końcu mu wytknie, że jednak nie jest wysokim koszykarzem i Murzynem oraz każe mu się wypchać słomą.

Dlatego następnym etapem działań ekipy tego prezesa mogą być "Rozmowy kontrolowane". A w końcowym efekcie będzie potrzeba ucieczki "umiłowanego...", w czym pomocny może okazać się mu znajomy perukarz, ostatnio rzucony na odcinek radiowy. Obaj mogą być wtedy nie do poznania...



Lubię to! Skomentuj61 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura