74 obserwujących
1430 notek
1213k odsłon
  162   0

Orban, jego łódź itd.

Premier Węgier niejaki Orban, jeszcze niedawno przyjaciel obecnie rządzących w Polsce, pojechał na wakacje do Chorwacji, a nie nad węgierski Balaton, co kiedyś zalecał swoim rodakom.

A tam pływał... na dmuchanej łodzi, która pękła. Trzeba było go ratować...https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,28774862,chorwacja-dmuchana-lodz-pekla-pod-viktorem-orbanem-premiera.html

Swoją drogą, to Orban mocno upasł się na Węgrach, więc łódź tego ciężaru - bez konsekwencji - nie mogła unieść. Ale ponieważ ostatnio przebywał u swego przyjaciela niejakiego Trumpa, który niedawno zmarłą byłą żonę pochował na swoim polu golfowym /podatki.../, to może i dla Orbana coś już zakontraktował, więc ten jest też "ubezpieczony".

Jest jeszcze sprawa wakacji najważniejszego prezesa w Polsce. Niech jego przyboczny niejaki Brudziński, lepiej nie kontaktuje go z Orbanem, bo dwóch takich "wielorybów", to już nie dałoby się uratować. 



Lubię to! Skomentuj16 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale