Smutek i żal. Tyle istnień ludzkich zostało nagle przerwanych.
Warszawa i reszta kraju opłakują, m.in Prezydenta i jego Małżonkę.
To w Warszawie najlepiej, było i jest widać, co naród czuje. Takiej jedności nie było już dawno.
Szkoda, że to właśnie w Stolicy nie będzie zwieńczenia żałoby narodowej. Tym bardziej, że właśnie z tym miastem Prezydent był szczególnie związany.
Zadecydowano inaczej, co zbudowało kolejny podział. Tym razem na zwolenników i przeciwników tej decyzji.
Odpowiedzialność za ten stan rzeczy, na swe sumienia muszą wziąć Kardynał Dziwisz i przedstawiciele rodziny Prezydenta, którzy ją podjęli.
Nam pozostaje tylko ją uszanować, choćbyśmy nie byli przekonani o jej słuszności.
Awantura w tym momencie szkodziłaby wizerunkowi Polski.
Inne tematy w dziale Polityka