maia14 maia14
53
BLOG

Latający Cyrk...

maia14 maia14 Polityka Obserwuj notkę 79

Na pokładzie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska, panował prawdziwy "bajzel".

Pochód pasażerów przemieszczał się bezkarnie po kokpicie dla załogi. Telefony sobie dzwoniły beztrosko. Przy lądowaniu pilotom towarzyszył dowódca lotnictwa i szef protokołu dyplomatycznego.

Gdy, w każdym innym kraju, po tragedii 11 września, jest zakaz, aby drzwi oddzielające załogę i pasażerów były otwarte.

A na pokładzie prezydenckiego samolotu, panowała atmosfera pikniku.

Stąd trudno się dziwić, że piloci mogli mieć dodatkowy stres, gdy publiczność miała wgląd w ich poczynania.

W obliczu ujawnionych zwyczajów panujących na pokładach naszych VIP-owskich samolotów, nie dziwi, iż niektórzy piloci postanowili zakończyć swoją karierę.

Oni nie chcą brać udziału w lotach, w których zasady bezpieczeństwa i właściwej pracy, są naruszane. Nie są samobójcami.

 

maia14
O mnie maia14

"Uśmiech wędruje daleko"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (79)

Inne tematy w dziale Polityka