Na obwieszczeniach wyborczych, które zostały wydrukowane przez Państwową Komisję Wyborczą, przy nazwisku kandydata Kaczyńskiego nie ma informacji, iż jest on kandydatem PiS. Wg PKW, sztab Kaczyńskiego nie życzył sobie informacji o jego związkach z PiS.
Wiele już odsłon przemiany tego kandydata dane nam było ostatnio lyknąć, ale żeby wypierać się przynależności do PiS, to już przesada. Dla koniunktury wyborczej odcinać się od swego "dziecka", nie uchodzi. Tak mógłby się zachowywać tylko wyrodny ojciec.
Znamienna jest też wypowiedź wiernego "pretorianina" kandydata Kaczyńskiego, Adama Bielana: To symboliczne, Jarosław Kaczyński jest kandydatem narodu.
To jakieś kuriozum i uzurpacja, bo cały naród nie popiera tego kandydata.
Okazuje się też, że drugim, który na obwieszczeniach wyborczych odciął się od swej partii jest Andrzej Lepper.
I teraz, jeśli i on ogłosi, że jest kandydatem całego narodu, to będziemy mieli znów bliźnięta mentalne, choć "niejednojajowe".
Trudno będzie to wytrzymać.
Inne tematy w dziale Polityka