Blog
"Uśmiech wędruje daleko"
maia14
68 obserwujących 1076 notek 926404 odsłony
maia14, 26 czerwca 2017 r.

Prezydent Trump... jak pierwsi sekretarze

483 41 0 A A A

Na początku lipca br. Polskę ma odwiedzić obecny prezydent USA, Donald Trump. Nie jest to postać bez skazy, wiedzą o tym i Amerykanie i inne narody.

Trump podczas swoich prezydenckich podóży nie jest też specjalnie fetowany, a fety - ponoć - potrzebuje. I wybrał sobie Polskę na taki spektakl. Więcej, wybrał nawet miejsce na wiwaty /6 lipca/, a mianowicie plac Krasińskich w Warszawie, bo jego gabaryty wystarczą, aby skutecznie zapchać go klaką.

Są tacy pośród polskich "boskich", którzy wymyślili, jak sprostać oczekiwaniom... gościa. Będą zwozić do Warszawy - autokarami - swoich znajomych i przyjaciół "królika". Modełko z komuny, bo np. tow. Breżniew bywał podobnie "kochany".

Zatem, będą reżyserowane wiwaty - na zgonionej masówce - i spotkanka... z niektórymi /Duda, Macierewicz, Waszczykowski, Morawiecki/. O prezesa-posła strona amerykańska nie zabiegała, on zresztą również się podobno nie pali do bliskiego kontaktu z prezydentem USA. Może i dobrze, bo gdyby na "pokładzie" pojawiła się też pani Melania, to prezes-poseł mógłby czuć się niezręcznie...

A jednak jest to dziwna sytuacja, bo gdy do Polski przyjeżdżali inni prezydenci USA, choćby Clinton czy Obama, nie było obawy, że mieszkańcy stolicy przyjaźnie ich nie przywitają. Wręcz była okazywana spontaniczna sympatia. Widać prezydent Trump nie jest wart zaufania i trudno go lubić.

Opublikowano: 26.06.2017 18:08.
Autor: maia14
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

"Uśmiech wędruje daleko" image

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • To prawda, będzie go brakować.
  • Nie zauważyłam.
  • O żadną szpilę tu nie chodziło. "Rejs" jest kultowy. Kiedyś też słyszałam opowieść...

Tematy w dziale Polityka