72 obserwujących
1223 notki
1038k odsłon
258 odsłon

"Kształt wody" między życiem a fantazją

Wykop Skomentuj6

Film pt. "Kształt wody", w reż. Guillermo del Toro /do scenariusza reżysera i Vanessy Taylor/ był szeroko reklamowany, a pikanterii dodano wrzucając tu też cień podejrzenia o... plagiat. No i już zwiastun obiecywał... magię.

Główną bohaterką filmu jest Eliza Esposito /świetna Sally Hawkins/, niemowa, w dzieciństwie znaleziona... i oddana do sierocińca, która aktualnie pracuje w pewnym ośrodku badawczym, jako sprzątaczka. Ma tam koleżankę, Zeldę Fuller /Octavia Spencer - bardzo ludzka i mocno stojąca na nogach postać/, która mówi za dwie. Natomiast sąsiadem Elizy jest grafik - po przejściach - Giles /Richard Jenkins/, mający nadzieję na odzyskanie utraconej pracy.

Do ośrodka zostaje przywieziona - w kapsule z wodą - istota /w charakteryzacji... Doug Jones/, odnaleziona w Ameryce Południowej, w błocie. Szczególny dostęp do niej uzurpował sobie Richard Stricland /Michael Shannon/, człowiek gen. Hoyta /Nick Searcy/, jednak to Eliza podczas sprzątania nawiązała z ową istotą nić porozumienia, również przy pomocy... jajek na twardo.

I jak to w życiu, Amerykanie postanowili zniszczyć, to co znaleźli, bo bali się, że trafi w ręce Rosjan. A Rosjanie chcieli to odbić, stosując też sprzęt techniczny Izraelczyków, , mimo, że - jak powiedział jeden z nich - Żydów nienawidzą.

Eliza była w rozpaczy i przy pomocy sąsiada oraz /?/doktora Roberta Hoffstetlesa /gra go Michael Stuhlbarg/ postanowiła wykraść i uwolnić "znalezisko"...

W filmie "Kształt wody" są nadzwyczajne zdjęcia Dana Laustsena, bardzo plastyczne, chwilami mroczne, acz mające dużo ciepła w sobie, no i ta cudowna dbałość o szczegóły... A muzyka, to dzieło Alexandre'a Desplat i sączy się ona świeżo oraz nastrojowo, przeplatana piosenkami z dawnych filmów muzycznych czy musicalowych.

Ten film toczy się między jawą a snem, między życiem a fantazją. Ale wszystko się zazębia i stwarza wrażenie spójności, a także prawdopodobieństwa. I jest w nim to narastające - ogromne - napięcie, żeby się udało..., które trwa do samego końca.

Prawdziwa magia kina...



Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura