72 obserwujących
1265 notek
1073k odsłony
519 odsłon

"Ból i blask" oraz... smutek

Wykop Skomentuj9

Pedro Almodovar nakręcił nowy film - wg własnego scenariusza - pt. "Ból i blask". To jeden z tych reżyserów, na których filmy zawsze idzie się z pewnością, że będzie interesująco.

W tym obrazie filmowym główną postacią jest Salvador Mallo /świetny Antonio Banderas/, reżyser, który jednak zatracił chęć tworzenia. A jego życie nie było łatwe, ponieważ pochodził z biednej rodziny, jednak jego matka, Jacinta /Penelope Cruz/, walczyła o edukację dla niego, nawet jeśli jedynym wyjściem było seminarium duchowne. A tam, gdy księża zauważyli u chłopca talent wokalny, pozwalali mu zaniedbywać wiedzę ogólną i dlatego np. geografię poznawał wtedy, gdy już tworzył filmy i jeździł po świecie, a anatomię, kiedy dopadały go wszelkie choróbska, często związane z bólem.

Salvador odkrywał też sam... swoją seksualność, najpierw, gdy zobaczył nagiego murarza..., Eduardo /Cesar Vincente/, potem, kiedy zakochał się w Federico /Leonardo Sbaraglia/, a także, kiedy pracował i tworzył związek z aktorem, Alberto Crespo /Asier Etxeandia/. Jednak nie był szczęśliwy, a ból fizyczny i psychiczny łagodził pastylkami oraz - w pewnym momencie - kokainą. Ratunkiem mógł być powrót do twórczości...

W tym filmie są - mocno nasycone kolorem - interesujące zdjęcia autorstwa Jose Luisa Alcaine. Natomiast klimatyczną - bardzo hiszpańską - muzykę stworzył Alberto Iglesias.

Film " Ból i blask" jest smutnym obrazem człowieka zagubionego, któremu trudno jest odnaleźć samego siebie i który ma problemy z otwarciem się na innych, także na tych, którzy mogliby mu pomóc. Ale u uzdolnionego człowieka twórczość może być ratunkiem, jednak trzeba chcieć być aktywnym i nie bać się dzielić nią z innymi.

Wykop Skomentuj9
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura