Prawdę powiedziawszy sam nie wiem...
Normalnie nie mam pojęcia jak zabic prokuratora, na pewno wiem jedno nie mozna zabić prokuratora dusząc go kablem i okładając młotkiem, nawet jeśli obie te czynności odbywają się w tym samym czasie.
W świetle ostatniej decyzji jednej z prokuratór która uznała iż duszenie taksówkarza kablem i bicie go młotkiem...nie było usiłowaniem zabójstwa, leczt tylko rozbojem z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
Taksówkarz uciekł oprawcom, dzięki Bogu ale wielu się nie udalo...jego koledzy protestuje, świat się z głupoty naszych prokuratur śmieje...że też nikt nie poda kolesi do konkursu na idiotę roku?


Komentarze
Pokaż komentarze