Gość Niedzielny ma przeprosić Annę Tysiąc i wypłacić 30 tysięcy odszkodowania, gdyż używał wobec niej "określeń pogardliwych"...a szczególnie tych że chciała zabić własne dziecko, ale nie mogła, bo lekarze nie zdecydowali się na usunięcie zdrowego płodu. rzekomo w/g sędziny Soleckiej jest to nieprawda, bo katolicy mogą mówić że aborcja jest zabójstwem ale tylko tak ogólnie a nie w konkretnych przypadkach...
Ogólnie głupota to potworna przypadłość ale szczególnych przypadków podawać nie wolno, bo mogły by osoby wyszczególnione uronić myśl że są to słowa "szczególnie pogardliwe"....no taka to mniej więcej logika.
I prawdę powiedziawszy guzik mnie interesują sądowe sofizmaty, guzik mnie interesuje pani Anna Tysiąc, wiem tylko że nie chciał bym być na jej miejscu, gdy to urodzone mimo wszystko dziecko dorośnie na tyle by popatrzyć jej w oczy i zadać pytanie: "Mamo czemu chciałaś mnie zabić"...czy je także poda do sądu?


Komentarze
Pokaż komentarze