Marcin Małek Marcin Małek
327
BLOG

PIOSENKA PORNOGRAFICZNA

Marcin Małek Marcin Małek Kultura Obserwuj notkę 0

  WIERSZ Z  TOMU "Z POWIEK OPŁATKI KRWI"

 

Tak się twój głos do mnie przyczepił

i błąka się za mną niby widnokrąg

 

kończę się w twoich łzach

jeszcze drżysz we mnie niepewna

 

jeszcze się rzucasz jak w siatce ptak

i czuję jakby przez ciemność ktoś stoi i patrzy

 

ktoś kogo oczy spłynęły żywicą –

nabrzmiałych serc

krótkich oddechów –

chciałem mieć pewność

lecz to nie byłaś ty

nie twój był zapach krwi i potu

 

nie ty szłaś z głową i piersią

wypchniętą naprzód

– nie ty którą pamiętam

 

najmilsza tylko cień i światło

kołyszą piosenką niby okrętem na fali

 

tylko tęsknota za pierwszą kochanką

trzyma nas z dala od twardych korali

 

i mielizn tak grząskich

jak twoje łono…

– ojczyzno przegranych

 

 

Przyszedłem na świat w trzecim kwartale XX wieku i jestem. Istnieje dzięki słowu i tylko w tej mierze, w jakiej sam się realizuje – m.in. poprzez język którym wytyczam własną drogę. Nie wyróżniam się w tłumie, większość z was mija mnie na ulicy nie ofiarując nawet krótkiego spojrzenia, ale ja na was patrzę i uczę się od was, jak przetrwać poza obszarem zmyślenia. Tak, żyję w zmyśleniu, stąd większość tych, których znam nie ma o mnie pełnego wyobrażenia – należę sam do siebie i dobrze mi z tym odosobnieniem. Mam tyle twarzy, ile akurat zechcę mieć w danym momencie. Bywam wielkoduszny, ale także zawistny, łaskawy i okrutny, szczodry i skąpy, zły do szpiku kości i bezgranicznie dobry. Kocham i nienawidzę, lubuje się w kłamstwie i walczę o prawdę. Wciąż szukam odpowiedzi na to kim jestem, lub na to, jak mnie widzicie. Niektórzy mówią o mnie „poeta”, inni „grafoman nie wart złamanego grosza” – nie boje się jednych i drugich. Ważne, że ktoś mnie czyta, i że mogę się przejrzeć w waszych źrenicach jak w lustrze, albo przejść przez wasze życia, jak przez tranzytowy korytarz. Jeśli więc nadal chcecie mnie poznać, proszę was tylko o jedno – wpuście mnie do środka, wtedy i ja się przed wami otworzę. Wszakże nie gwarantuje gotowego przepisu na to kim jestem – sami musicie wybrać własną odpowiedź.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura